11 października 2011
Wreszcie można...
Wreszcie można troszeczkę odsapnąć,
bo znów mamy nienormalną normalność.
Partia jest przewodniczką narodu
i do zmartwień nie mamy powodów.
Znów - jak zwykle zdrożeje kiełbasa.
Nauczymy się chodzić po pasach -
już bez blokad, a całkiem normalnie.
Nikt głupoty żadnej nie palnie.
Wiadomości znów będą z Moskwy
i rachunek mieć będziesz prosty
z małą cyfrą na końcu paseczka.
Pracodawcy przybędą w teczkach
i zobaczysz wyśnione kolejki
po zasiłki i pomoc od wielkich.
Na obrazy powrócą przywódcy,
a krzykacze już będą cichutcy,
aż nastąpi wniesienie sztandaru.
Nikt nie wspomni już żadnych oparów,
a napewno już żadnej mgły.
Usiądziemy radośnie my,
a powstaną wtedy wyklęci,
aby wszystkim po dawnemu kręcić.
Znów idolem wybiorą Nargala.
Kościół władzę będzie wychwalał
i hurtowo wszystkich rozgrzeszy.
Jak się z takiej Ojczyzny nie cieszyć?
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek