8 października 2011
Bajka
Wybierały owce wilka, który miał je zjeść.
Głodnych wilków było kilka. Rozeszła się wieść,
że jeden od razu połknie, drugi szarpał będzie.
Kłóciły się więc zawzięcie, aż wrzało na spędzie.
Pytały wciąż kandydatów z kim się będą dzielić.
Różne opcje rozważały, aż do tej niedzieli,
która była ich ostatnim dniem w starej zagrodzie.
Cóż, radości z demokracji nie miewa się co dzień.
Owce całkiem zapomniały, że są tylko strawą.
Jest weselej, gdy się łączy obiadek z zabawą.
Loteria jest przyjemniejsza w atmosferze święta.
Niech się uczą demokracji młodziutkie jagnięta!
Wilk jest wilkiem. Owca owcą. Każdy ma swój głos.
Prosty podział w ordynacji określa twój los.
Niełatwo jest dziś owieczce przejść na stronę wilków,
lecz na uczcie zawsze połkną nieostrożnych kilku,
stwarzając jakąś nadzieję dla większych baranów.
Nim się jakoś sam określisz - dobrze się zastanów!
20 stycznia 2026
Misiek
20 stycznia 2026
sam53
20 stycznia 2026
jeśli tylko
19 stycznia 2026
Jaga
19 stycznia 2026
tetu
19 stycznia 2026
sam53
19 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
Arsis
18 stycznia 2026
Atanazy Pernat
18 stycznia 2026
violetta