8 października 2011
Bajka
Wybierały owce wilka, który miał je zjeść.
Głodnych wilków było kilka. Rozeszła się wieść,
że jeden od razu połknie, drugi szarpał będzie.
Kłóciły się więc zawzięcie, aż wrzało na spędzie.
Pytały wciąż kandydatów z kim się będą dzielić.
Różne opcje rozważały, aż do tej niedzieli,
która była ich ostatnim dniem w starej zagrodzie.
Cóż, radości z demokracji nie miewa się co dzień.
Owce całkiem zapomniały, że są tylko strawą.
Jest weselej, gdy się łączy obiadek z zabawą.
Loteria jest przyjemniejsza w atmosferze święta.
Niech się uczą demokracji młodziutkie jagnięta!
Wilk jest wilkiem. Owca owcą. Każdy ma swój głos.
Prosty podział w ordynacji określa twój los.
Niełatwo jest dziś owieczce przejść na stronę wilków,
lecz na uczcie zawsze połkną nieostrożnych kilku,
stwarzając jakąś nadzieję dla większych baranów.
Nim się jakoś sam określisz - dobrze się zastanów!
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt
15 marca 2026
absynt
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53