11 września 2011
Wiersz
Kto przeciw prezydentowi,
co majestat państwa zdobił
z obcym podjął brzydką grę
i korzystać jeszcze chce
na tragedii innych ludzi -
w nas sumienia nie obudził
i poparcia szuka w ludzie -
ten do piekła pewnie pójdzie,
jeśli nie chce pokutować,
i przewagi chce zachować.
Ten, kto w swej zapalczywości,
zaproszony nawet w gości
swego domu nie szanuje
i Ojczyznę swą szkaluje
i kpi z niej nie ważąc słowa -
winien długo pokutować
i urzędy wszelkie złożyć,
a nie przestraszonym grozić,
twierdząc, że to ślepy los.
Na pogrzebach śmiać się głos
i usunąć krzyż sprzed domu.
Nawet car i nawet komuch
wojny z krzyżem nie wygrali.
Wieża kłamstwa się zawali.
Wyprowadzą się stąd loże,
a ja wiersz o tym ułożę.
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek
16 lutego 2026
Jaga
16 lutego 2026
Misiek
16 lutego 2026
Misiek
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53