17 czerwca 2011

poezja

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

BBN


Cyberprzestrzeń zagrożona!
Wróg zaatakował!
Wielka wojna wymyślona.
Dywersant się schował!

Ciągną suki na stadiony -
miejsca nocnych zwózek.
Scenariusz gdzieś wymyślony.
Ofiary w naturze.

Drzwi pękają od wystrzałów.
Rozpacz i krzyk dzieci.
Człowiek tego nie wymyślił
i nie człowiek zlecił.

Koloseum krwią ocieka.
Noc jest rozwalona.
Wrzeszczy człowiek na człowieka.
Sprawiedliwość kona.

Można było w Polsce zrobić,
można było w Chile.
Nikt się nie chciał zastanowić
i pomyśleć chwilę.

Zgrozę samą z komputerów
wyciągnęło prawo,
a ci wielcy - od orderów
rządzą dziś zabawą.

Jeśli myślisz, że ta wizja
to numery tanie.
Urwie Ci się telewizja!
Płakać nie przestaniesz! 

issa
18 czerwca 2011 o 01:04

Nie rozumiem, o czym mówi ten wiersz. Dobrego.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się