16 czerwca 2011
Euro-kibol
Skradzione wakacje. Urlop przechlapany.
Chciałem świat podziwiać, a mam wszędzie ściany.
Drożyzna, drożyzna, a w kieszeni pusto.
Świat nie może sprostać moim skromnym gustom.
Wyjdę na podwórko.Siądę na ławeczce.
Pomarzę choć sobie o jakiejś wycieczce.
O jakiś przelotach nad grzybem wulkana.
Lato przechlapane, pora zakichana.
Może się domyślę - Kto mnie tak urządził?
Nie pierwszy raz przecież człowiek w życiu zbłądził.
Szkoda tych dzieciaków, co się w mieście snują.
Na co ich rodzice właściwie pracują?
Skradzione wakacje. Lato w blokowisku.
Należy się komuś za ten stan po pysku.
Zapytam sąsiada, może też tak czuje.
Nigdzie nie wyjeżdża. Dawno nie pracuje.
Myślałem o Grecji - dobra jest na lato!
Ktoś mi już za długo zalega z zapłatą.
Pójdę jak po swoje! Gazów "siem nie bojem"!
Jestem przecież w końcu euro-kibolem!
18 stycznia 2026
Arsis
18 stycznia 2026
Atanazy Pernat
18 stycznia 2026
violetta
18 stycznia 2026
wiesiek
18 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
smokjerzy
18 stycznia 2026
Jaga
18 stycznia 2026
smokjerzy
17 stycznia 2026
wiesiek
17 stycznia 2026
sam53