3 czerwca 2011
Dwa słońca
Nad Hawajami przed wschodem słońca
wstaje Nibiru - wielka, błyszcząca.
Rozkłada swoje podłużne cienie
na ludzkie życie, na moją Ziemię.
Czytam, że znaki będą na niebie.
Widzę Nibiru. Co myśleć? - Nie wiem!
Choć opisana, dawno odkryta -
niepokój budzi. Niesamowita!
Dwa słońca widzieć - jakoś nieswojo.
Martwię się trochę o Ziemię moją.
Zapytać chciałbym się astronomów,
lecz słyszę rady: - Lepiej się pomódl!
Gdy się kosmiczne zmienią ciążenia -
może Nibiru wiele pozmieniać,
Zbliża się. Rośnie. Jest coraz większa.
Nastroju tego nie oddasz w wierszach.
Człowiek się czuje tak bardzo małym
przy tym kosmosie - wielkim, wspaniałym.
Szybuje z Ziemią gdzieś przez przestworza.
A gdzie doleci? ...Cóż, Wola Boża.
17 stycznia 2026
wiesiek
17 stycznia 2026
sam53
17 stycznia 2026
tetu
17 stycznia 2026
dobrosław77
17 stycznia 2026
violetta
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
wiesiek
16 stycznia 2026
smokjerzy
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
smokjerzy