30 maja 2011
Pięć minut dłużej...
Oczekiwanie.
Telefon w ręku.
Możesz nie zdążyć
przecież odebrać.
Zdenerowanie.
Czas straszną męką.
Wstałaś i jesteś
calutka w nerwach.
Łazienka. Prysznic.
Gdzie ten telefon?
Dlaczego milczy?
Może już padł?
Myśleć cokolwiek.
To lepsze niż nic.
W sercu masz beton.
Okrutny świat.
Dzwonek. SMS.
Głupia reklama
Zaraz już przecież
musisz wychodzić!
Telefon milczy.
Życiowy dramat.
On pewnie rudą
dzisiaj podwozi.
Ten dzień już przepadł.
Słońce ponure
i tylko patrzeć
jak przyjdą burze.
A może jednak
coś było nie tak.
Poczekaj jeszcze
pięć minut dłużej.
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
wiesiek
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro