30 maja 2011
Pięć minut dłużej...
Oczekiwanie.
Telefon w ręku.
Możesz nie zdążyć
przecież odebrać.
Zdenerowanie.
Czas straszną męką.
Wstałaś i jesteś
calutka w nerwach.
Łazienka. Prysznic.
Gdzie ten telefon?
Dlaczego milczy?
Może już padł?
Myśleć cokolwiek.
To lepsze niż nic.
W sercu masz beton.
Okrutny świat.
Dzwonek. SMS.
Głupia reklama
Zaraz już przecież
musisz wychodzić!
Telefon milczy.
Życiowy dramat.
On pewnie rudą
dzisiaj podwozi.
Ten dzień już przepadł.
Słońce ponure
i tylko patrzeć
jak przyjdą burze.
A może jednak
coś było nie tak.
Poczekaj jeszcze
pięć minut dłużej.
17 stycznia 2026
sam53
17 stycznia 2026
tetu
17 stycznia 2026
dobrosław77
17 stycznia 2026
violetta
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
wiesiek
16 stycznia 2026
smokjerzy
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
smokjerzy
15 stycznia 2026
jesienna70