11 maja 2011
Zakochałem sie tej wiosny...
Zakochałem się tej wiosny wbrew sobie.
Takie sprawy starszym panom nie w głowie,
Zakochałem się jak sztubak - znienacka.
Nagle przyszła i już totumfacka.
Tyle spraw mogłem komuś powierzyć.
Tyle odkryć ciekawych i przeżyć.
Wzruszających, wspaniałych i brzydkich.
Razem ze mną obmyślała skrytki.
Zakochałem się w tej wiośnie - harcerce.
Konspiracją ujęła me serce.
Moja wiosna do podziemia należy.
W to co robi, bezgranicznie wierzy.
Przyszła do mnie z gazetką - ulotką,
uśmiechnęła się nadzwyczaj słodko.
Zapytała - Czy pan mógły także...?
Popatrzyłem. Przepadłem! ... A jakże!
Taka wiosna śniła mi się przez lata,
gdy śpiewano o murach i kratach.
Gdy jeżdżono tu po tulipanach.
Wreszcie przyszła. Wspaniała. Kochana!
Zakochałem się tej wiosny wbrew sobie.
Wiem, że inni też ją lubią panowie.
A i paniom taka nie przeszkadza,
bo potrafi tu wszystko odradzać.
Zakochałem się w niej dziesiątego.
Na początku nie wiedziałem - dlaczego?
Ale gdy w pełnej krasie rozkwitła.
Wciąż sie modlę, by nagle nie znikła.
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga