Zakochałem sie tej wiosny...

Zakochałem się tej wiosny wbrew sobie.
Takie sprawy starszym panom nie w głowie,
Zakochałem się jak sztubak - znienacka.
Nagle przyszła i już totumfacka.

Tyle spraw mogłem komuś powierzyć.
Tyle odkryć ciekawych i przeżyć.
Wzruszających, wspaniałych i brzydkich.
Razem ze mną obmyślała skrytki.

Zakochałem się w tej wiośnie - harcerce.
Konspiracją ujęła me serce.
Moja wiosna do podziemia należy.
W to co robi, bezgranicznie wierzy.

Przyszła do mnie z gazetką - ulotką,
uśmiechnęła się nadzwyczaj słodko.
Zapytała - Czy pan mógły także...?
Popatrzyłem. Przepadłem! ... A jakże!

Taka wiosna śniła mi się przez lata,
gdy śpiewano o murach i kratach.
Gdy jeżdżono tu po tulipanach.
Wreszcie przyszła. Wspaniała. Kochana!

Zakochałem się tej wiosny wbrew sobie.
Wiem, że inni też ją lubią panowie.
A i paniom taka nie przeszkadza,
bo potrafi tu wszystko odradzać.

Zakochałem się w niej dziesiątego.
Na początku nie wiedziałem - dlaczego?
Ale gdy w pełnej krasie rozkwitła.
Wciąż sie modlę, by nagle nie znikła.

oczy jak pustynia
12 may 2011 at 09:48

gratuluje tak gorącej wiosny:-)

report

An - Anna Awsiukiewicz
12 may 2011 at 10:08

Trzymam kciuki, aby nagle nie znikła:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register