1 maja 2016
Korporacja w demokracji
Korporacja nie ma państwa i narodowości.
Korporacja - ryt pogaństwa i jednomyślności.
Lojalność, jak u Loyoli, rację cementuje.
Zakaz ciąży, czasem boli. Wspólnie się głosuje.
Korporacja w demokracji - ideowa zmowa.
Pociąg, który nie ma stacji. Ma kanon zachowań.
Idź żelazo do żelaza, a złoto do złota!
Dawny podział się zapodział. Nowy do nas dotarł.
Rząd lekarzy, historyków, prawników, tajniaków,
generałów, masonerii, władców tajnych znaków,
rowerzystów, komunistów, banksterów, nafciarzy,
lesbijek i fetyszystów... co się jeszcze zdarzy?
Podział w łonie korporacji to wojna domowa.
Zwarcie dwóch manifestacji. Kto ten lot szykował?
Kto obmyślił? Kto zatwierdził? Kto się na to zgodził?
Korporacja - konsternacja. Nie wiesz o co chodzi.
Brak motywów. Szał porywów. Myśli na rozstaju.
Korporacja nie ma państwa, regionu i kraju.
Jest jak ziele na wulkanie. Z pyłem w górę wzleci
i nawet na pożegnanie... chciało... nie przyleci.
10 stycznia 2026
wiesiek
10 stycznia 2026
ais
10 stycznia 2026
violetta
10 stycznia 2026
dobrosław77
10 stycznia 2026
Jaga
10 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
9 stycznia 2026
wiesiek
9 stycznia 2026
AS
9 stycznia 2026
Jaga
8 stycznia 2026
wiesiek