8 stycznia 2016

poezja

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Śnieg

Dziś na Woronicza -
śnieg.
Na smutne oblicza -
śnieg.
Na dobry obyczaj
tego, co rozliczał -
śnieg, śnieg, śnieg.
 
Na okno prezesa -
śnieg.
Na krach w interesach -
śnieg.
Na było... nie było,
ale się skończyło -
śnieg, śnieg, śnieg.
 
Na Unii protesty -
śnieg.
Na zbyteczne gesty -
śnieg.
Na służby, na aktyw,
na grube kontrakty -
śnieg, śnieg, śnieg.
 
Na dziadka wspomnienia -
śnieg.
Na świat, co się zmienia -
śnieg.
Na kłopot z programem,
na chwilowy zamęt - 
śnieg, śnieg, śnieg!
 

Damian Paradoks
8 stycznia 2016 o 16:53

niech sypie niech ich zasypie ;)

zgłoś

mua
8 stycznia 2016 o 18:25

Damianię ;)))) zadziwiasz mię ;))))

zgłoś

mua
8 stycznia 2016 o 18:36

PS Pozytywnię ;))

zgłoś

Damian Paradoks
8 stycznia 2016 o 22:32

bo to co widzę to marionetki bez poklasku a więc sobie wzajemnie klaszczą po tyłkach ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się