7 stycznia 2016
W zaspie
Artystyczny świat utyka
przez dotkliwy brak kluczyka,
który otwierałby kasę.
Kluczyk przepadł, a tymczasem
wpływy przejęła diaspora.
Lęk się zrodził w dyrektorach,
że odpowiedzą za długi.
Przydałby się kluczyk drugi.
Zakończyłby wielki dramat.
Dziś pieniądze ma reklama.
Sztuka nie jest dochodowa.
Jak samorząd się zachowa?
Tego nikt do końca nie wie.
Pomóc artystom w potrzebie
może tylko kredyt w banku.
Była radość o poranku,
ale troski przyniósł zmierzch.
Gołe wychodzi na wierzch.
Nie zakryją długowłosi
wstydu, co o wsparcie prosi
unijnych deprawatorów.
Będą zmiany dyrektorów.
Nadchodzi czas menadżera,
bo kod kasy nie otwiera.
Już słyszano szepty: " Ja spie..."
Zamiar jednak utknął w ZASP-ie.
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
sam53