Jeśli kochasz...

Jeśli kochasz - musisz także bronić!
Umieć ostrzec, przed światem osłonić.
Przed nieszczęściem, strachem, bezradnością.
Musisz swoją opiekować się miłością.

Miłość nie jest ustępliwa i żebrząca.
Nie chce widzieć przeszkód ani końca.
Choć być może - nie przenosi żadnych gór.
Nie ma dla niej klęsk, kryzysów, czarnych dziur.

Nie ma głupot polityki i matołów.
Nie ma kantów i okrągłych stołów.
Przed tym wszystkim musisz zawsze zamknąć drzwi.
Jeśli kochasz - istniejecie tylko Wy!

Jeśli kochasz - musisz nie pozwolić
na to wszystko, co może zaboleć!
Na brzydotę, na trudności i kłopoty.
Jeśli kochasz - musisz wiedzieć o tym!

Jeśli kochasz - musisz umieć słuchać!
Miłość zawsze delikatna jest i krucha.
Musisz myśleć za siebie i za nią,
jakby była jedyną twą panią.

Jeśli kochasz - musisz to pokazać!
A wszystkiemu, co szczęściu zagraża
i was straszy pogorszeniem, uczuć chłodem -
powiedz - Nie! - Niech nie liczy na zgodę!

Nie zamieniaj swych przekonań, słów i znaczeń.
Nie wierz w to, że można inaczej
i że gorzej, ale jakoś przecież będzie.
Jeśli kochasz - walcz o lepiej - wszędzie!

issa
16 lutego 2012 o 00:24

"Umieć ostrzec, przed światem osłonić". To jest wers, który złamał mi pozostały tekst. "Osłonić" sugeruje, że świat jest zły i groźny. Podczas gdy miłość jest dla mnie tym, co właśnie czyni go bezpiecznym i wartym otwarcia - bez względu na ciemne strony. Miłość, wg mnie, nie "osłania" przed światem, tylko do niego prowadzi. Godzi z nim, sprawia właśnie, że świat staje się miejscem, przed którym nie trzeba "osłaniać". Można się nim cieszyć, kochać go całym sercem, mimo zła. dobrego.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się