zobowiązania, obietnice, przysięgi

tym razem jest tytuł
pomysł
i pusta kartka
wrrrr
oddam tytuł po niskiej cenie
urażonej ambicji
zatrzymam pomysł
coś się może wykluje
a z kartki zrobię
samolocik

Withkacy
10 marca 2011 o 18:52

ech... marzycielko :)

zgłoś

Agnieszka M. J.-Hallewas
10 marca 2011 o 19:23

dziękuje za komplement...:)

zgłoś

Withkacy
10 marca 2011 o 19:24

to raczej nieunikniona prawda :))

zgłoś

JoT Eff
10 marca 2011 o 19:25

samolocik to jest pomysł.

zgłoś

Agnieszka M. J.-Hallewas
10 marca 2011 o 19:28

samoloty, kubeczki i czapki - moja wersja origami uzytkowego

zgłoś

Sara
10 marca 2011 o 19:25

z tytułu Księgą Rut zaleciało!

zgłoś

Withkacy
10 marca 2011 o 19:27

to znaczy?

zgłoś

Agnieszka M. J.-Hallewas
10 marca 2011 o 19:27

Dju sie nie mylisz albowiem masz racje;)

zgłoś

JoT Eff
10 marca 2011 o 19:31

albowiem, wam powiem, że nie wiem co to księga Rut? Może mi ktoś opowie?

zgłoś

Jarosław Trześniewski
10 marca 2011 o 19:34

Przeczytaj wiersz Ludwika Perneya. Będziesz wiedziała. I obejrzyj zdjęcie Dju.

zgłoś

JoT Eff
10 marca 2011 o 19:37

wrzućcie mi linki. nie widzę pod tekstem odniesień, być powinny.

zgłoś

Sara
10 marca 2011 o 19:35

albo pogadaj z Dju na fejsie :)

zgłoś

Sara
10 marca 2011 o 19:38

ok wrzuce linki dla Kim Jo

zgłoś

Sara
10 marca 2011 o 19:38

http://truml.com/profiles/69639/photography/72536

zgłoś

Sara
10 marca 2011 o 19:38

to u mnie

zgłoś

Sara
10 marca 2011 o 19:40

to u Paganiniego: http://truml.com/profiles/69639/photography/72536

zgłoś

Sara
10 marca 2011 o 19:41

to u Ludwika Parneya: http://truml.com/perney/poetry/72472

zgłoś

Sara
10 marca 2011 o 19:42

i jeszcze cały wątek istnienia TakiejJakiej tu sie wplata :)

zgłoś

Agnieszka M. J.-Hallewas
10 marca 2011 o 20:20

hihi - zza kulis

zgłoś

Sara
10 marca 2011 o 19:42

i otwarta brama do objawień boskich

zgłoś

Sara
10 marca 2011 o 19:43

Kim Jo! Uniesiesz to?

zgłoś

Agnieszka M. J.-Hallewas
10 marca 2011 o 20:22

swoja droga ciekawe: nie mialam pomyslu na wiersz, napisalam zeby sie odblokowac prawie ze byle hmm a tu tyle komentarzy...

zgłoś

Waldemar Kazubek
11 marca 2011 o 13:11

No właśnie, takie rzeczy się pisze jak się nie wie co napisać. Mam też dwa tego typu (nie ma ich już na trumlu) - potem uznałem, że lepiej milczeć jak się nie wie co napisać. Już milknę...

zgłoś

Agnieszka M. J.-Hallewas
12 marca 2011 o 06:18

i w milczeniu Twoim zarzut słyszę nie ciszę... Waldku: napisałąm kiedyś krytykuj do woli, byle konstruktywnie;)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 marca 2011 o 10:17

recykling powierszowy... kazdy tak miewa chyba... szczesciarzami posiadacze kominkow- moga kartki na podpalke uzyc a to takie dumne, patetyczne, nikt nie pamieta porazki wiersza tylko dume proby pisania i piekno ognia ;)

zgłoś

Agnieszka M. J.-Hallewas
12 marca 2011 o 06:21

w tym jest dużo pomysłów: 1. obraz - płomienie, wirujące w powietrzu kule papieru, w półcieniu ukryty Autor: widać tylko skrzywione w rozczarowaniu usta... 2. opowiadanie - odkryj sam puente;) 3. kolejny wiersz. pozdrawiam;)

zgłoś

...
11 marca 2011 o 13:15

moje skojarzenie - HEY "Teksański" ;)

zgłoś

Agnieszka M. J.-Hallewas
12 marca 2011 o 06:16

tia, jak człowiek dużo i długo słuchał to się koduje w podświadomości. dobre skojarzenie noangel;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się