DZIECI GORSZEGO BOGA
jest dżihad
włóż pas szachidki
moja miła
włóż pas dziewiczy
eksplodujesz
niczym wulkan
z rozkoszy
niewinna
jest dżihad
namiętna wojna
pocałunki śmierci
ślą dzieci
DZIECI GORSZEGO BOGA
jest dżihad
włóż pas szachidki
moja miła
włóż pas dziewiczy
eksplodujesz
niczym wulkan
z rozkoszy
niewinna
jest dżihad
namiętna wojna
pocałunki śmierci
ślą dzieci
Okropna łopatologia- w jednym ze swoich pierwszych wierszy starałem sę napisać na ten temat. Wyszło mi lepiej. Ale mimo to nie wklejam. A ten tekst- żenada, zero poezji w tym.
report
łopatologia, nie do końca. w tym sensie, że rzecz prosta w formie - zgoda. w odbiorze - raczej z pozoru prosta, a na pewno jeszcze nie żenada. zresztą czasem w zalewie wyszukanych metafor można się pogubić tropy w zdawałoby się banalnym tekście. a autor pracował w swoim życiu łopatą, ale zapewnia, że nie przy tej okazji.
report