4 lutego 2011

poezja

Adrian Hyrsz
Adrian Hyrsz

BIG MACKI

"BIG MACKI"

Pewien menażer w Pegieerze
Zarządził aby każde zwierze
Które nie zeżre dziennej normy
Tak długo raczyć indoktrynacją
Aż przekonany wieprz do swej racji
Co mu podsuniesz - zje pokornie
(Znów kapitalizm wstrętne swe macki
wpieprza w nasz raj proletariacki).

Adrian Hyrsz
4 lutego 2011 o 08:42

Taki żarcik pseudo poetycki, pisany chyba jeszcze w ubiegłym wieku.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
4 lutego 2011 o 08:51

:):)

zgłoś

Waldemar Kazubek
4 lutego 2011 o 09:26

Cóż Adrian, gówno warta ta dwudziestowieczna poezja, patrzmy lepiej ufnie w przyszłość :)

zgłoś

Adrian Hyrsz
4 lutego 2011 o 09:41

Jak rzekł kiedyś Himilsbach: "Tyle dróg kurwa budują, a nie ma dokąd iść". Z tymi drogami to teraz większy problem, za to jest dokąd iść. Byle do przodu, chociaż jak człek przejedzie przez koleinę, pozostałość po czasach słusznie minionych, czasem jeszcze odwróci głowę i rzuci "kurwę" przez ramię.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się