|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Iskiereczka ognia, gałązeczka ziela...
Są. Wciśnięci w ziemię. Przybijani zielonym
gwoździem wciąż od nowa. Przecież kochamy ich
jak smutek, lęk przed wyobrażeniem jutra.
Jakże im tam, w tej zimnej sionce? Może chcieliby
wyjść, zaznać przestrzeni, przewietrzyć ubrania.
A może wina im trzeba i dużo światła, by mogli
rozprostować kości, poprawić włosy, zatańczyć.
Znowu będę tam stać przestępując z nogi
na nogę. I ciasno mi będzie w tym nagłym tłumie
z tablicami na piersiach i cyframi kutymi na czołach.
I chłodno przeważnie, i deszcz zazwyczaj pada.
Później chora jestem od wszystkich zaraz tego świata,
na które pomarli przede mną. A kiedyś wspinali się
każdej niedzieli na wzgórze - jak trawa, po której idę.
.
Piękne. "Chora jestem od wszystkich zaraz tego świata..." Niedługo sama odwiedzę wiejski i miejski cmentarz i może właśnie tak się poczuję.
zgłoś
wiesz, Efka - w związku z tekstem przypomniała mi się taka śpiewka z dzieciństwa: iskiereczka ognia, gałązeczka ziela, nikt się nie doczeka mojego wesela, bo moje wesele na smętarzu będzie, na moim weselu sam Pan Jezus siędzie. miłego dnia:)
zgłoś
Zamyśliłam się:) Pięknie:)
zgłoś
witaj, An - miło Cię widzieć i zamyśloną, i uśmiechniętą;)
zgłoś
tak Gabrysiu, wyprowadzasz z ciemności swoim wierszem, wprowadzasz w zadumę ale moja niechęć do cmentarzy nie mija niestety... wtedy bardziej jak zawsze wspominam wspólne chwile wszystkie bo zmarli nie lubią być wybielani, ponoć, dziadek mi to powiedział... ściskam Gab
zgłoś
też mnie biorą dreszcze, Marzenko...miłego Ci i spokojnego dnia.
zgłoś
lepiej bluszczowi i czterem porom roku zostawić ich świat, z czystą pamięcią zawisnąć u wzgórza
zgłoś
piękny komentarz, brrr...
zgłoś
Ładne. Mnie natomiast ostrzej uzmysławia, że na cmentarzach od lat już nie czuję niczyjej obecności. Przeciwnie, tam ich bardziejniema. Nie tam, widać, są dla mnie żywi. Jeśli wierzyć, że nie pomarli, jasne. Dobrego.
zgłoś
issa - tam nic nie oddziela grobów od kościoła, jakby już na zawsze zostali w symbiozie.
zgłoś
portal dziś jest już w pojutrze. Zostawiam ślad:)
zgłoś
widzę ślad, Wieśku, widzę:)
zgłoś
Problem w tym, że niewiele z nich tam zostalo, albo i nic. Tamto miejsce dla nich i dla mnie jest zupełnie obce. Zawsze byli i są tu, ze mną.
zgłoś
tak, Wando - my mamy serca i umysły...
zgłoś
Pełen życia ten wiersz, mimo wszystko. Ciekawy pomysł...:)))
zgłoś
kwestia wyobraźni, Małgorzato;)
zgłoś
Zatrzymuje na dłużej.
zgłoś
Witku...
zgłoś
wróciłam tu. znowu. szacunek za słowa, które zostaną na dłużej.. :)
zgłoś
dzięki, ezo:)
zgłoś
brawo Gabrysiu za nastroj, slicznie:))) i wiesz ja sie pocieszam, ze ich TAM nie ma, to tylko miejsce spotkan, bo oni sa wsrod nas w tym innym dla nas niewidzialnym swiecie:))))
zgłoś
tylko od nas zależy, Bazyliszku, gdzie umieścimy zmarłych;)
zgłoś