|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (72) Proza (2) Dziennik (47) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (134) | |
wiosny bywają różne
kradną uczucia
nim głos przetworzy obraz
a myśli zabiorą całą esencję
zranione lata
zapachem leczone
łzy wtopione w pożółkłe wersy
w wiersz pozbieraj
wyjdź z ramion fotela
wdech i wydech
życie rozbiera jak dobre wino
a wiosny bywają różne co roku Darku:)))to nic ze chcialoby sie miec ta jedna
zgłoś
oj czasami to chciałoby się ..dużo więcej ;)
zgłoś
łzy samotności, kwiaty wspomnień - aleś poleciał, Darku:))))))))
zgłoś
poleciało mi się na imieniny do szel a po drodze był wiersz "Obraz zdjęcia" i napełnione kieliszki i szklanki ..:)))
zgłoś
i pyszna kaszanka z grila,,i musztarda i /III Dzień był znowu świąteczny i pogodny, ale rozległa równina, z jednej strony w lesiste pagórki, a z drugiej w półkoliste koryto Niemna ujęta, wcale inną miała postać niżeli w świetne, skwarne, mozolne dni upłynionego już lata. Miała wcale inną postać, bo było to święto wesołe i rześkie jeszcze, w zebrane plony bogate, lecz już niby u wrót rozpoczynającej się jesieni stojące./
zgłoś
a to dobry text jest szel w tym komentarzu- wiesz ja też jechałem na piknik rodzinny z grilem i firmami ale nie dojechałem tak więc nie rób mi smaku i wyrzutów sumienia ;))
zgłoś
juz pisalam!!!!!!!!!!!!!!jestem pijana
zgłoś
Darku...! Jak mi miło! Aż tu się romantycznie zrobiło. Chyba faktycznie wstanę z fotela i napijemy się tego wina! :) Bardzo dobre, pozdrawiam! :)
zgłoś
ooo to mamy okazję napić się za zdrowie szel ( ma dzisiaj imieniny a wczoraj się rodziła no i Twój wiersz i myśl za szelą i trunki no to taki fikołek wyszedł - dziękuję i pozdrawiam z uśmiechem :)
zgłoś
No to Za Jej zdrowie! :D
zgłoś
zapachem leczone zranione lata łzy samotności wtopione pożółkłe wersy jak kwiaty wspomnień w wiersz sobą pozbieraj
zgłoś
cos mi tu ni gra Darku
zgłoś
mnie też szel ale text słabo widzę - zatem Twoje zdrowie i szczęście -do dna ! :))
zgłoś
jqk juz mowilam jesstem pijana:))))))))))))))))))))
zgłoś
i nie zwraacaj uwagi no moje widzi misie
zgłoś
Jakoby żołnierze z Westerplatte pili.
zgłoś
a nie pili?
zgłoś
Pili, pili i nawet nie padali, ale zaprzestali w czwórkach.
zgłoś
a dlaczego nie w piatkach?
zgłoś
zbyt trudne porównanie jak dla mnie i nie doszukałem się niczego w tej mojej emocjonalno-alkoholowej pisaninie i komentarzach -;)) ( niewiem jak było na Westerplatte i czy pili wogóle ? )
zgłoś
bo u poety było tak, że "czwórkami szli", nie znasz?
zgłoś
liczenie sprawia mi trudność ( z racji umysłu ścisłego) - znam, na pamięć nas uczono w szkole i jeszcze trzeba było postawę mieć jak na baczność
zgłoś
dobry. dopracowany w pigule.
zgłoś
oj tak Kasiu napracowałem się przy tym niezmiernie do tego stopnia że sam niewiem jak się napisał -całą pracę wykonała Gabriela Iwińska ja tylko odpisałem jej komentarz i smakowałem trunki :) cieszę się że się spodobał :)
zgłoś
najbardziej przemawia do mnie środkowa zwrotka, pomysłem i odwołaniem do zapachu.
zgłoś
miło, że coś tu się podoba -pierwsze dwie zwrotki były komentarzem pod wierszem Gabrieli - trzecią klikało mi się najlepiej bo już trunki pisały - dziękuje i pozdrawiam :)
zgłoś
cyt:"nim głos przetworzy obraz kochanka myśli zabiorą całą esencję"No widzisz! --pasuje ten wiersz jak ulał do mojego , chyba się podczepię--no ale ten orgazm--nie ten tego..Poczekam, może jak zmienię tytuł:)
zgłoś
nie mam nic przeciwko An ja podczepiłem się do Gabrieli ty do mnie może ktoś do Ciebie no i mamy łancuszek trumlowy ;) etam z tym orgazmem też może być to zależy od tego co tak naprawdę miałaś na myśli :)
zgłoś
Dawno u ciebie nie byłem i teraz żałuję ale nadrobię po powrocie do domu. Nastrój pasuje do tego co widzę za oknem - chcoiaż to nie wiosna
zgłoś
nic dziwnego bo ja komercyjny jestem (pisze jak się pomylę albo rozgadam w komentarzach ) -u mnie za oknem lecą łzy z nieba -pewnie te Gabrieli ze wspomnień :) kufel nadstawie, może się napełni to wypije i słońce wyjdzie -dzięki wogóle za znalezienie mojej bazgraniny w tym doborowym trumlowym towarzystwie :)
zgłoś
Wiersz po poprawkach i wycięciach wbrew pozorom ma szerszy wymiar...:)))
zgłoś
też tak myślę ale narazie niech tak podwójnie zostanie -jak kto woli ;)
zgłoś
To jest właśnie magia, trochę słów, a działa - według mnie udany! Jedyną inwersję, chociaż mam do nich słabość, tutaj bym, dla dobra tekstu, zlikwidowała: "zapachem leczone" - przestawić i jest Super! Pozdrawiam!
zgłoś
mówisz i masz - dziękuję za przeczytanie i podpowiedź a szczerze mówiąc to ja nie piszę wierszy one piszą się same :))pozdrawiam wzajemnie :))
zgłoś
"zranione lata zapachem leczone łzy wtopione w pożółkłe wersy" Hyperbaton wytknięto, przerzutnię zlekceważono.
zgłoś
ech to tak jest jak się wraca z ogniska po grilu i piwie z sokiem a i słucha się kobiet ;) -zatem wracam do leczenia lat i łez -bo o to mi chyba chodziło jak pisałem -dziękuję za kontruwagę JJ :)
zgłoś
lajana -przykro mi zapomniałem o wierszu i o tym o co mi w texcie chodziło i niestety dla dobra wiersza zostanie po staremu :) -liczę na Twoją słabość do inwersji :)
zgłoś
Fajnie, Darku, że zdecydowałeś się przez jakiś czas pokazać obie wersje obok siebie. To, że można było je porównać i naocznie stwierdzić, gdzie jest lepiej i dzięki jakiemu zabiegowi efekt został osiągnięty, było doskonałą lekcją dla amatorów, jak ja. Czytając poprzednią wersję, wydawało mi się, że jest OK, dopiero w trakcie "otwierały mi się oczy". Niezłe doświadczenie :) Dziękuję :)))
zgłoś
Aniu ja nie znam się wogóle na pisaniu wierszy -to tutaj wciągnąłem się w czytanie na trumlu dobrych i niedobrych utworów i czasami z czymś wyskoczę jak z motyką na słońce -nie wiedziałem o inwersji, przerzutniach -to dzięki takim osobom jak Fligiel, G_L_C , szel, Natare, Miladora, Trześniewski, Kazubek, Jabrzemski, Perney, Kociuba, i inni trumlowi poeci ( nie wspomniałem tu o osobie z innego portalu która jest moim aniołem stróżem i nie tylko moim ale chce być anonimowa ) coś w tych moich textach ponoć jest zatem jak coś to ucz się od zawodowców -ja jestem tu laikiem który wpadł w jeszcze jeden nałóg trumlowego czytania i komentowania - zatem podziękowania należą się osobom które naprawdę dobrze piszą i znają się na poezji i prozie i szczerze mówiąc to od nich warto czerpać lekcje -cieszę się jeśli ja w czymś mogłem Ci pomóc :)
zgłoś
.. ciekawe miałeś to widzenie , dobrze zrobione , trafia do mnie tam gdzie powinno .. :)
zgłoś
dziękuję -ciekawe to jest też to, że było ono efektem mieszania kasztelan z sokiem, gin z tonikem, ajerkoniak i czerwone kijafa
zgłoś
Twój siedmiomilowy krok. Pozdrawiam.
zgłoś
dzięki i wzajemnie -jak już wyżej wspomniałem to był efekt degustacji po której głowa bolała -słowem byłem na dopingu a potem Ktoś kogo cenię coś tam powyrzucała no i stanąłem o krok dalej ? nieświadomie :))
zgłoś
Darku, Ty Romantyku jeden - dobry wiersz - mniam :)
zgłoś
jak miło Cię widzieć Natali tymbardziej kiedy wiersz się podoba;) jakoś tak się napisało, dziękuje :))
zgłoś
wszystko prawda:)
zgłoś
no to się cieszę i dziękuję za odwiedziny :)) (a swoją drogą to łatwo powiedzieć ale trudniej się ruszyć z przyzwyczajenia ;))
zgłoś
Jak Cię lubię, Dareczku, to i tak się przyczepię. ;))) Bo to materiał na dobry obraz, tylko inwersji mogłoby nie być. ;) One często nadają pewną sztuczność. Może więc przetasuj trochę? - "zapachem leczone" - leczone zapachem. No i przypadkowy rym "leczone/wtopione" - może coś za "wtopione"? Które wsiąkły? "w wiersz pozbieraj" - pozbieraj w wiersz. Ale masz "pozbieraj/rozbiera" - zbyt bliskoznaczne, więc może coś za "pozbieraj"? Aha - "oddech i wdech" - oddech to wdech i wydech. Może "wdech i wydech"? Na marginesie myślę, że czasem życie rozbiera jak dobre wino, a czasem jak kiepskie, i nic na to nie można poradzić. Ale dobre myśli tu zawarłeś - trafiły do mnie. Buźka. :)
zgłoś
częściowo Cię lubię -"zranione lata zapachem leczone" zostawię bo "leczone łzy wtopione.." leczone lata i łzy . a i wtopione to jedno słowo tak zlewa się w wersy - co do reszty to przyjrzę się jak to wygląda bo ja wzrokowiec -dziękuję :))
zgłoś
Dobre i to "częściowo". :)))
zgłoś
jak wpisałem "pozbieraj w wiersz " to wcześniej się powtarza "wtopione w pożółkłe wersy" no a tak to mniej się rzuca w oczy a chodziło że wersy-dni, chwile a wiersz -życie --- wdech i wydech może być bo miałem na myśli głęboki oddech łapanie wręcz powietrza :) Ps a może by tak ; "łzy które wsiąkły w pożółkłe wersy wierszem pozbieraj " ??
zgłoś
wytrawny... o smaku wiosny i zapachu lata... z uznaniem ;-)))
zgłoś
a to się cieszę bo chciałem rozmyć smutek i zasiedzenie Gabrieli -dziękuję :))
zgłoś
"wyjdź z ramion fotela, życie rozbiera jak dobre wino" - to ładne :)
zgłoś
dziękuję i za komentarz też :) ładne może i jest a jakie trudne czasami ;)
zgłoś
trudne, mnie pomaga ignacjańskie "agere contra" :)
zgłoś
:) duchowo to można wszystko poprzez negację zwyciężyć no ale i w czasie mszy wino smakują mimo że wiara wystarcza ;)
zgłoś
tam, to nie przez wiarę :))
zgłoś
Najważniejsze żeby żyć a nie trwać.
zgłoś
żyć całym sobą i kochać ile sił ;) :)
zgłoś
Podoba mi się optymistyczny wydźwięk tego utworu... Pora roku - wiosna, jak najbardziej do tego pasuje.
zgłoś
to miło przeczytać że się podoba - dziękuję za zainteresowanie :))
zgłoś
Ależ nazbierałeś tu komentarzy...:))) Gratuluję! Ciesze się, że znowu natrafiłam na ten wiersz - nastraja optymistycznie...:)))
zgłoś
zatem zapraszam na lampkę dobrego wina i do następnego dnia (nocy) Ps. no wiesz wiersz pisał się sam a my imprezowaliśmy -dlatego pewnie tyle gości i komentarzy ;)
zgłoś
Przeczytałam jeszcze raz przed snem...:)))
zgłoś
mam nadzieję że nie uśpił cię ;)
zgłoś
Ukoił, to źle? :)))
zgłoś
jeśli tak to dobrze :))zaczynam być zazdrosny o wiersz ;)
zgłoś
Lubisz wspomnienia, to się czuje. Piękna nostalgia.
zgłoś
miło słyszeć że się podoba a co do wspomnień i releksji to niestety nie były moje tylko Gabrieli Iwińskiej -ja starałem się podnieść peelkę z fotela :)
zgłoś
Ale wpadłam...:)))
zgłoś
no to pewnie będzie ten wiersz twoim dzieckiem ;)
zgłoś