Nie potrzebuję deklaracji



 
Lubię siebie taką, z wiatrem, napisaną głębokim wdechem. To
zdejmowanie czaru trwa przy wydechu. Cały rytuał przy zwiększaniu i
zmniejszaniu objętości płuc. Kreślenie kręgu palcem na ustach. Cokolwiek teraz
wymyślisz stanie się.
Jako ludzie mamy
potrzebę domykania, zamknij więc okno. Nie lubię kochać się, kiedy wiatr od
północy przynosi zbyt wiele wspomnień.
Zgaś świece, są dobre dla zmarłych, nie lubię cieni na
wypolerowanych staraniach.
To ja zadecyduję, kiedy będę gotowa na twoją obecność. Na
razie zmaterializuj się we mnie jako głos. Przygotuj sobie miejsce. Puste
pokoje śpią jak psy, ze skrzyżowanymi łapami. Kładą uszy po sobie i wbijają
martwy wzrok. Czekały tak długo…
Głodne, apatyczne dni wbijały od niechcenia pazury w skórę
pod brzuchem. Wstydzę się blizn, moje bluzki kończą się na udach.
Spokojnie jednak, przygotuję ci ręcznik, mydło i miejsce,
które zarezerwowałam dla ciebie.
Zostań tyle ile potrzebujesz. 
   
Nie będę gotowa, na twoje odejście, ale na swoje z pewnością.
Ćwiczę każdego dnia, kiedy nie jem i biegam. Zamykam oczy i coraz częściej
rozmywam się, pomiędzy jednym, a kolejnym krokiem.
Wiesz, ile mnie kosztuje ruch głową? Muszę się dobrze nad nim
zastanowić.
Wyjmowanie Zuzi, z huśtawki jest pracą w kamieniołomach.
Ostatnio w sklepie próbowałam wyjąć ją z wózka i nie mogłam.  Czas się kurczy…
****
Kochanie, życie ze mną nie może się udać.  

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
14 lipca 2011 o 14:25

Jako ludzie mamy potrzebę domykania - kursywą.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
14 lipca 2011 o 14:43

Nicki--cudo:) Wrócę tutaj:) Wyznanie Sławka i teraz ten wiersz, to za dużo jak dla mnie:)Pozdrawiam:)

zgłoś

Istar
14 lipca 2011 o 14:47

przejmujące, bardzo na tak

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
14 lipca 2011 o 16:10

dziękuję za obecność

zgłoś

Wieśniak M
14 lipca 2011 o 17:09

Przejmujące zmaganie się z samotnością, która im bardziej otwiera potrzebę bliskości tym bardziej izoluje od kontaktu.....dobre i smutne.:)

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
14 lipca 2011 o 17:25

Uśmiech dla Ciebie Wiesiu!

zgłoś

Wieśniak M
14 lipca 2011 o 17:35

Odwzajemniam:)))

zgłoś

Leszek Lisiecki
14 lipca 2011 o 18:18

Hm... samotność wśród ludzi. Niestety zbyt często to tak właśnie odbieramy i to jest część rzeczywistości... Ale puenta - jak zwykle u ciebie - smutna. Poproszę więc o uśmiech w imieniu wszystkich trumlowiczów - do nas!

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
14 lipca 2011 o 20:07

uśmiecham się do Was! Leszku, napisałeś już muzykę, do tego wiersza, który ma powstać?

zgłoś

Leszek Lisiecki
15 lipca 2011 o 07:14

Mam zarys melodii - jakoś Ci prześlę. Pozdrawiam

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
15 lipca 2011 o 07:16

No, mam nadzieje!:)

zgłoś

Darek i Mania
17 lipca 2011 o 18:10

zamyśliłem się :)

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
17 lipca 2011 o 19:06

to dobrze czy źle, że się zamyślacie?

zgłoś

Darek i Mania
17 lipca 2011 o 19:16

dobrze dla textu ale czy dla peela ?? w ostatnim wersie błąd życiowy - Kochanie, życie ze mną nie może się nie udać -powinno być !

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
17 lipca 2011 o 19:20

Darku, to zaledwie Twoja nadinterpretacja:) Nie popełniłam błędu w zakończeniu:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się