27 grudnia 2011

poezja

Withkacy
Withkacy

Wyjście tradycyjne

kolejny raz
wskrzeszamy boga
 
szopkę podziwiamy
szkoda że nie własną
 
leży bezradny
awaryjne wyjście
 
grzechów
kadzidło berło i mirrę
 
składamy bezmyślnie
 
by ponownie
zabić




.

LadyC
27 grudnia 2011 o 19:51

a ja jestem na nie. nie głupie ale wtórne, nieciekawe.

zgłoś

Withkacy
27 grudnia 2011 o 19:53

wtórne, dopóki nie wyjdziemy z tego obłędu.

zgłoś

LadyC
27 grudnia 2011 o 19:57

obłęd obłędem - napisałam niegłupie. niestety wtórnie bardzo podane. wybacz, że się ośmielam zakłócać pochwały. przyjdą po mnie inni. nie ma się co frasować taką jedną marudą. ;))

zgłoś

Withkacy
27 grudnia 2011 o 19:59

a to ciekawe, bo jeszcze się nie spotkałem, oprócz napompowanej atmosfery. Nie szkodzi. Dzięki

zgłoś

Konrad Redus
27 grudnia 2011 o 19:55

"awaryjne wyjście grzechów" - i słowo stało się ciałem

zgłoś

Withkacy
27 grudnia 2011 o 19:57

Srebrniki- najtrwalsza waluta świata. Dzięki pozdr.

zgłoś

Jarosław Baprawski
27 grudnia 2011 o 20:00

...sześć tysięcy razy powtórzone...wszystko widać zależy od ust:)...dwa dni temu napisałem o tym samym...i teraz zrozumiał świat:)...brawo:)...Withkacy:)-pozdr.

zgłoś

Withkacy
27 grudnia 2011 o 20:01

czytał, czytał. dzięki i pozdr.

zgłoś

milena
27 grudnia 2011 o 20:04

leży bezradny... świetny wiersz, pozdrawiam :)

zgłoś

Withkacy
27 grudnia 2011 o 20:14

Nic nie widzieć, nic nie słyszeć. Jakie to banalne. Dziękuję Mileno.

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
27 grudnia 2011 o 20:09

odważnie :)

zgłoś

Withkacy
27 grudnia 2011 o 20:15

skoro Goliatowi dałem radę;)

zgłoś

Lady Ann
27 grudnia 2011 o 20:26

Dla zachowania równowagi ;)

zgłoś

Withkacy
27 grudnia 2011 o 20:28

Ot, co dzięki

zgłoś

Szel
28 grudnia 2011 o 00:13

a ja kocham ta tradycje Witku, i grzechy i zapachy tez:)

zgłoś

Withkacy
28 grudnia 2011 o 11:19

co nie zmienia postaci rzeczy, hey;)

zgłoś

ezo**
28 grudnia 2011 o 19:49

inwersje celowe? pozdrawiam :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
29 grudnia 2011 o 09:17

Dziękuję. Czasami jestem gotowa by coś usłyszeć:)

zgłoś

Withkacy
1 stycznia 2012 o 12:39

i to najważniejsze, hey:)

zgłoś

Natali
1 stycznia 2012 o 21:38

kołem toczy się, by nie zapomnieć:))

zgłoś

Withkacy
1 stycznia 2012 o 21:40

aż się stoczy ;) pozdrawiam

zgłoś

Natali
1 stycznia 2012 o 21:41

to już się stało :) pozdrawiam

zgłoś

Withkacy
1 stycznia 2012 o 21:42

jesteś czujna :)

zgłoś

Natali
1 stycznia 2012 o 21:59

:)))

zgłoś

ike
2 stycznia 2012 o 14:20

pytanie czy on cieszy się z tego wskrzeszania? czy wskrzeszacie dla uzyskania ładu z samym sobą ? hey

zgłoś

Natali
2 stycznia 2012 o 14:35

Wiesse, trzeba by Go o to zapytać/ jedno jest pewne,że ON niczego nie potrzebuje, a my...? // buziak

zgłoś

ike
2 stycznia 2012 o 14:38

ale on nie chce ze mną rozmawiać, Natali :) bo ze mną się trudno rozmawia :(

zgłoś

Natali
2 stycznia 2012 o 14:41

może odbierasz na innych falach :) istnieje pewnie choćby jedna osoba, która lubi z Tobą rozmawiać W :)))

zgłoś

ike
2 stycznia 2012 o 14:47

jeśli jedna, to na pewno nie on; on bywa w 3 osobach ? martwi mię, że używasz kwantyfikatora szczegółowego :(

zgłoś

Natali
2 stycznia 2012 o 15:28

pisząc "choćby jedna osoba" myślałam o sobie :)))-zwykle wypowiadam się tylko za siebie

zgłoś

ike
2 stycznia 2012 o 15:32

aaaa, tym lepiej :)

zgłoś

Natali
2 stycznia 2012 o 15:35

:)))) jak nas With przyłapie, to nam wczyści :))) hej

zgłoś

ike
2 stycznia 2012 o 15:41

przy Tobie to i Witha się nie boję, nawet :)

zgłoś

Natali
2 stycznia 2012 o 15:45

ciiiiii, bo będę musiała bronić Cię własna piersią :))))))

zgłoś

Withkacy
2 stycznia 2012 o 18:47

adfiui, gratuluję otwartego umysłu. Pozdrawiam ;)

zgłoś

Emma B.
2 stycznia 2012 o 14:28

trochę namieszam pod tym wierszem. Nie każdy składa bezmyślnie. Dowodem na myślność jest i to, że 2000 lat dla nowego testamentu, a kilka tysięcy lat dla starego analizujemy, wielbimy, przeklinamy, drzemy, palimy, wydajemy ozdobnie. Jak by nie patrzeć i ten wiersz też powstał, bo poeta myślał. Stop klatka. Ja też mam ochotę na własną szopkę, a wynajmuję na tydzień lub dwa cudzą, bez baranków, pastuszków z dzieciątkiem jakoś sobie radzę z zabijaniem nie. Pozdrawiam noworocznie

zgłoś

ike
2 stycznia 2012 o 14:40

no to karpie Cię wielbić muszą, Basiu; może karpiową królową zostaniesz? :)

zgłoś

Withkacy
2 stycznia 2012 o 18:45

Wiersz stoi mocno i obnaża bezmyślność. Myślność jak została wyżej wymieniona, broni się sama w wyżej wymienionej księdze. Pozdrawiam.

zgłoś

Emma B.
15 stycznia 2012 o 21:48

nie śledziłam odpowiedzi na mój komentarz, co ma karp do szopki, aby zostać karpiową królową primo musiałabym być milcząca jak ryba, a to jest mało wyobrażalne, tłusta - to już bardziej i ten biedny dzióbek pozbawiony powietrza. Chyba komentarz nie został odczytany zgodnie z moją intencją, trudno

zgłoś

Ame
3 stycznia 2012 o 21:51

ile jest wiary w wierze...

zgłoś

RENATA
14 stycznia 2012 o 22:04

a może to my uczestniczymy w szopce

zgłoś

RENATA
14 stycznia 2012 o 22:11

zastanawia mnie nie od dziś kim ?/ był naprawdę Jezus ?/ mógł być równie dobrze rebeliantem partyzantem przedstawicielem jednej z sekt starajacej się o wyzwolenie Żydów spod panowania rzymskiego

zgłoś

Withkacy
14 stycznia 2012 o 22:14

gdyby nim był zapewne nie wyparłby się tego

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 21:06

Źle załadowałem wczorajszy komentarz, więc umieszczę go jeszcze raz. W prawdzie wywód nie dotyczy wiersza ale podzielę się moją refleksją w dwóch zdaniach, pod Twoim pytaniem. Rzeczywiście interesujące pytanie. W Ewangelii według Jana 6:15 czytamy: „Jezus zaś, wiedząc, iż chcą przyjść i go porwać, żeby go uczynić królem, oddalił się znowu na górę sam jeden”. Trudno o bardziej jednoznaczne stanowisko. Jezus absolutnie nie chciał dać się wciągnąć w życie polityczne swojego kraju. I nigdy nie zmienił zdania. Takie samo stanowisko polecił zająć swym naśladowcom (Jana 17:16). Dlaczego opowiadał się za neutralnością? Neutralna postawa Jezusa w kwestiach politycznych tego świata była odzwierciedleniem prawd zawartych w Słowie Bożym. Podam może pierwszą „Człowiek panuje nad człowiekiem ku jego szkodzie” (Kaznodziei 8:9). W taki oto zwięzły sposób Biblia ujmuje dzieje ludzkich rządów. Wiedział też, że do rozwiązania ziemskich problemów potrzeba czegoś więcej niż człowieczych rządów. „Cały świat podlega mocy niegodziwca” (1 Jana 5:19). Być może takie twierdzenie wydaje się zaskakujące. Słowa te rzeczywiście wywołują nieraz zdumienie. Ludziom przychodzą na myśl szczere jednostki, które chcą uczynić świat lepszym i bezpieczniejszym. Jednak nawet najwytrwalsze wysiłki czy najuczciwsze zamiary nie niwelują wpływu Szatana — niegodziwej istoty nazwanej przez Jezusa „władcą tego świata” (Jana 12:31; 14:30). Właśnie dlatego Syn Boży powiedział do pewnego polityka: „Moje królestwo nie jest częścią tego świata” (Jana 18:36). Jezus miał zostać Królem w niebiańskim rządzie swego Ojca. Gdyby zaangażował się w działalność polityczną, okazałby się nielojalny wobec Królestwa Bożego. Dzięki za obecność.

zgłoś

RENATA
14 stycznia 2012 o 22:21

zawsze dobrze jest w coś wierzyć nawet jeśli jest mitem

zgłoś

Withkacy
14 stycznia 2012 o 22:23

niewiara, też jest jakimś rodzajem wiary :)

zgłoś

RENATA
14 stycznia 2012 o 22:27

w Boga wierzę a reszta może być dostosowana według rodzaju i rasy i kszałtowania człowieka [nie mówiąc ile ludzi w imię Boga zginęło ]kwiestia wiary jest bardzo szeroka i głeboka

zgłoś

Withkacy
14 stycznia 2012 o 22:29

tak,tak rozumiem i ja wierzę

zgłoś

q
15 stycznia 2012 o 21:11

Withkacy, jeśli to nie tajemnica czy można wiedzieć jaki nurt wyznania chrześcijańskiego reprezentujesz? Z całym szacunkiem.

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 21:19

raczej w grę wchodzi moje wykształcenie i związane z nim refleksje, jeśli zadawala Cię Robercie moja odpowiedź :)

zgłoś

q
15 stycznia 2012 o 21:20

Witku wolałbym nie tak wymijająco :)

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 21:22

tego samego co sam Jezus :) i nie nalegaj :)

zgłoś

q
15 stycznia 2012 o 21:25

z tego co wiem to Jezus nie posiadał żadnego wykształcenia. Z zawodu był cieślą. Pismo św. miał we krwi, że tak to ujmę, ale teologicznych nauk od faryzeuszy czy sedeceuszy nie pobierał. Już przecież jako 12 latek dał pokaz swojej znajomości pism, ale to było z Ducha. Więc jak będzie z odpowiedzią?? :))

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 21:27

Dobrze radzisz:) Mówię o zapisanych przekonaniach, które podzielam. Miłego Robercie :)

zgłoś

q
15 stycznia 2012 o 21:32

Kręcisz i niezrozumiałym jest to, że nie chcesz albo nie potrafisz jasno ustosunkować się do pytania. Odprawiając mnie pozdrowieniem... z Jezusem na ustach...to jest właśnie to....

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 21:36

Robercie, Ty to powiedziałeś. Nie sądzę jednak, bym był to tego zobowiązany do udzielania takich odpowiedzi i było to konieczne. Jeśli pozwolisz, bardzo dziękuję za rozmowę. :). Do następnego wiersza więc :)

zgłoś

q
15 stycznia 2012 o 21:41

to trzeba było tak od razu. Napisałem z szacunkiem i jeśli to nie tajemnica". Mogłeś napisać, że nie chcesz odpowiadać, a nie licząc na moją ignorancję pisać o tym samym wykształceniu co Jezus, a potem odwracając to na przekonania. To było niepotrzebne Witku

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 21:44

Nie sądzę, że źle się wyraziłem.

zgłoś

agnieszka_n
15 stycznia 2012 o 21:44

Co by nie mówić wiersz jest uniwersalną całością...a wyznanie to kwestia bardzo indywidualna ( w grę wchodzi tradycja, wychowanie a nawet niewiedza i brak świadomości) wiele osób wierzy, bo...wszyscy wierzą i to niestety smutna prawda. Pozdrawiam wszystkich dyskutujących :)

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 21:46

trafiłaś w sedno Aga

zgłoś

q
15 stycznia 2012 o 21:49

nie rozumiem do czego zmierzasz? czyżby zawiązywał się jakiś front :>

zgłoś

q
15 stycznia 2012 o 21:45

nie napisałem, że źle; świadomie nieprecyzyjnie lawirowałeś słowami i wypowiedzią

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 21:47

ależ wolno Ci tak myśleć :)

zgłoś

q
15 stycznia 2012 o 21:50

wow! jesteś bardzo obiektywny i widzę potrzebujesz wsparcia

zgłoś

agnieszka_n
15 stycznia 2012 o 21:51

Robert, wybacz mi moją szczerość, z całą sympatią dla Ciebie - nie sądzę aby na portalu literackim informowanie uczestników o swoim wyznaniu było istotne i wnosiło cokolwiek. Szanujmy swoją prywatność. Takie mam zdanie na ten temat, nie ma tutaj żadnych uwag personalnych- ZAZNACZAM.

zgłoś

q
15 stycznia 2012 o 21:53

Agnieszko droga, przeczytaj, że napisałem "jeśli to nie tajemnica i z całym szacunkiem". Nie daj się ponieść mętnym podszeptom.

zgłoś

agnieszka_n
15 stycznia 2012 o 21:55

i się nie daję. natomiast mogę wyrazić swoje zdanie, prawda? uważam że jeśli ktoś otwarcie nie mówi, że jest tak czy siak, tzn że nie chce powiedzieć.

zgłoś

q
15 stycznia 2012 o 22:01

to niech to powie, a nie robi uniki licząc na niewiedzę drugiej strony - to ma swoja nazwę. Przeczytaj raz jeszcze moje grzeczne pytanie powyżej jeśli stać Cię na bezstronność to dalsze przepychanki słowne będą niepotrzebne. Ale widzę silne zaangażowanie emocjonalne więc przegrywam. Tyle z mojej strony w tej kwestii

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 22:03

mam wrażenie, że zaczynasz być niegrzeczny

zgłoś

q
15 stycznia 2012 o 22:07

posłużę się twoimi przewrotnymi słowami, które znajdują się w komentarzach powyżej, uwaga, cytuje: "ależ wolno Ci tak myśleć :)" Dobrej nocy mili państwo ;> God Bless

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 22:11

dobranoc Robercie

zgłoś

WHITE
15 stycznia 2012 o 23:45

Drogi Robercie o chytrym nazwisku ( może raczej pseudo ? :-) ). A. Einstein cyt. ; Są dwie rzeczy niezmierzone . Wszechświat i głupota ludzka '' . Mam wrażenie , że - jak każdy z nas - jesteś drobinką wszechświata niezmierzonego ale za to z dużym potencjałem niemierzalności tego drugiego :-) A pozdrów tam Muezina ode mnie przy okazji :-) Wsparcia wyparcia zaparcia potrzebujesz Ty , a nie Witek . Wybacz bracie mniejszy w wierze ale muszę ratować pękające zajady czytając Twoje wypociny . Nie wnosisz nic konstruktywnego do dyskusji prócz zółci . Obnażasz IQ niezmierzone . I nie ma jeszcze tak precyzyjnych urządzeń do mierzenia kwarkowych wielkości :-) Pienisz się zapewne gdy to czytasz . Tym bardziej raduje się pióro moje :-) Obraź się , zwymyślaj mnie , podaj do sądu ostatecznego itd. Mnie w to graj i pata- taj . ; Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz '' . Moje prywatne jest inne ; Z nory wypełzłeś do nory wrócisz '' . Każde słowo policzone i zmierzone brachu .

zgłoś

Miladora
15 stycznia 2012 o 22:07

Spodobało mi się ujęcie tematu, Wituś, ale i tak się przyczepię. :))) Masz - "szopkę podziwiamy szkoda że nie własną" - źle brzmi z tą inwersją. Zmieniłabym - "podziwiamy szopkę/szkoda że nie własną. ;) A że jestem wredna, to przez tę inwersję nie dam Ci plusika. ;))) Buziaka - tak. :)

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 22:10

nie szkodzi, wiem co mówię i niech sobie tak brzmi, a wredna nie jesteś, co to to nie :)))

zgłoś

Miladora
15 stycznia 2012 o 22:15

Rozumiem - to zależy od intonacji, z jaką wymawia się ten wers. Faktycznie, gdy wymówiłam z pewnym sarkazmem i naciskiem, to zagrało. ;) Cofam wcześniejsze. I masz buziaka. :)

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 22:17

ależ ja lubię Twoją chłostę :)

zgłoś

agnieszka_n
15 stycznia 2012 o 22:07

zaangażowanie emocjonalne?? raczej kulturalna dyskusja, która coś ze sobą niesie, jakiś pogląd...przynajmniej na to liczyłam...

zgłoś

agnieszka_n
15 stycznia 2012 o 22:14

Trzymaj się Robert i spokojnej nocy :)

zgłoś

Withkacy
15 stycznia 2012 o 22:15

i Tobie

zgłoś

WHITE
16 stycznia 2012 o 14:53

I licho tu jakoś :-) I z nory nikt nie wylazł . Łee :-( Futrzak pewnie farbuje się na srebro :-) I tak poznam po zapachu paści jaką się żywi . Może skoczył do Torunia na piernika ? Pierniczyć to :-)

zgłoś

WHITE
17 stycznia 2012 o 10:51

Kurnik z mieczem Demoklesa czeka :-) A psowaty nic nie szczeka ? ??

zgłoś

Paganini
21 stycznia 2012 o 20:27

Withkacy, o tej tematyce dawno nie czytałem niczego na podobnym poziomie. Przemawia bardzo do umysłu, zmusza do myślenia. Pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

Withkacy
26 stycznia 2012 o 20:28

wzajemnie i dziękuję

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się