Uczta kochanków

Nakarmiłeś siebie
francuskim przysmakiem,
ja tobą się karmiłam.
Napoiłeś mnie tokajem,
sam mną się poiłeś.

Wpuszczasz krople do mych ust
cieczy tak słodkiej,
wypełnia mnie po brzegi
jestem pełna ciebie
zachwytu i spełnienia.

Otulasz wilgocią swego ciała,
jestem cała mokra tobą.
Owiewam cię swym zapachem,
przesiąknięci sobą teraz
na długo pozostanie.

Darek i Mania
3 lutego 2011 o 17:39

ale mokry klimat :)

zgłoś

Jacek Sojan
3 lutego 2011 o 19:28

"zachwyty i spełnienia" to puste słowa; aby były wiarygodne trzeba je wypełnić obrazami i pozwolić zachwycić się czytelnikowi; nie oceniaj stanu peela tylko opisuj - czytelnik sam rozpozna i nazwie zachwyt zachwytem, spełnienie spełnieniem; J.S

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
3 lutego 2011 o 22:38

Możliwe, że tak, ale może autor chciał napisać, że podmiot jest czymś zachwycony, czy też spełniony, nie każdego zachwyca to samo. Tak czy inaczej dzięki za zatrzymanie i uwagę:)

zgłoś

Darek i Mania
3 lutego 2011 o 23:01

hi hi powiedziałbym "aby były wiarygodne trzeba je" urealnić -jako czytelnik wcieliłem się w rolę peela samca i dobrze mi z tym było wyobrażając sobie owe obrazy (w domyśle jeszcze dodałem oprócz tych ) które wynikają z tekstu

zgłoś

gabrysia cabaj
3 lutego 2011 o 20:08

'wpuszczasz krople do mych ust' i co? połykasz je? sorry - połyka je pani?

zgłoś

JoT Eff
3 lutego 2011 o 20:20

dziwne pytanie.

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
3 lutego 2011 o 22:33

To prawda dziwne pytanie, te słowa można interpretować w różny sposób, zależy co chcesz przeczytać, ale powiedzmy, że jak całujesz się z kimś, to po każdym pocałunku wypluwasz jego ślinę? No chyba, że się nie całowałaś i nie wiesz co robić. Poza tym chyba nie powinno się łączyć podmiotu lirycznego z autorem tekstu, chyba, że z Ciebie taka romantyczka jest, to sorry. Poza tym w tekście nie ma nic o wypluwaniu, to chyba połyka.

zgłoś

gabrysia cabaj
3 lutego 2011 o 20:24

normalne pytanie - wyobraź sobie odbiorcę, który czyta w erotyku powyższą frazę i z czym się kojarzy? o, cholerka - zapomniałam o peelach - sorry!

zgłoś

JoT Eff
3 lutego 2011 o 20:33

no właśnie, wiadomo, że łyka, z tekstu to wynika, po co pytasz.

zgłoś

Natali
3 lutego 2011 o 20:59

"uczta kochanków" - dwóch, czy dwojga... ?

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
3 lutego 2011 o 22:35

To ja już sobie wyobrażasz.

zgłoś

Darek i Mania
3 lutego 2011 o 23:11

Wiki tu używa dwu odmiennych rodzajów "nakarmiłeś " " karmiłam " i pewnie jako kobieta blisko żeńskiego peela napewno myślała o nas mężczyznach no bo inaczej to erotyk trochę nie naturalny byłby :):)

zgłoś

Natali
4 lutego 2011 o 16:51

nie chodzi o -łaś, -łeś to nie ma nic do mojego pytania,czytam i mam wrażenie,jakby był napisany przez mężczyznę... (erotyk? hmmm)

zgłoś

LadyC
3 lutego 2011 o 22:40

Zdecydowanie mi się nie podoba, ale nie ja przecież nie jestem facetem

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
3 lutego 2011 o 23:04

Wiersz kierowany do mężczyzny, ale nie powiedziane, że tylko tej płci może się podobać, widocznie Ty nie lubisz tych klimatów.

zgłoś

LadyC
3 lutego 2011 o 23:06

Klimatów? Skąd taki wniosek? Zaledwie tego wiersza nie lubię ;))

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
3 lutego 2011 o 23:07

Mokrych, hehe;)

zgłoś

Waldemar Kazubek
3 lutego 2011 o 23:36

Ja Cię kiedyś Wiktoria zabiję za te tytuły!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się