Zapraszam cię do tanga sauté

Zapraszam cię
do tanga sauté

ty mówisz, że do
księgowej musimy
pojechać w daleką
podróż, gdzie
nikt nas nie zna

Zapraszam cię
do tanga sauté

ty piszesz, że spać
ci się chce mnie
ciebie brakuje
kilku słów, by
to ogarnąć móc

zaproszę cię jeszcze
zatańczysz ze mną


Wersja audio czyta Waldemar Kazubek
 http://supershare.pl/?d=8352B4B82

Waldemar Kazubek
8 stycznia 2011 o 03:38

Tytuł! tytuł za słabo zapraszający!

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
8 stycznia 2011 o 14:59

To masz. To Cię powinno bardziej zachęcić, choć wydaje mi się, że samo 'zapraszam cię' z moich ust jest już niezłą zachętą...;p

zgłoś

Waldemar Kazubek
8 stycznia 2011 o 15:11

Thx, teraz zatańczę. By the way, wyśmienita żonglerka przerzutniami i znaczeniami w czwartej zwrotce!

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
8 stycznia 2011 o 15:17

Ty wredoto!!!;p

zgłoś

Withkacy
8 stycznia 2011 o 12:24

najpierw zatańczę, potem ocenię ;)

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
9 stycznia 2011 o 01:23

czekam...;)

zgłoś

stateless
8 stycznia 2011 o 14:48

świetny temat na wiersz, rozbudowałabym troszkę

zgłoś

Darek i Mania
8 stycznia 2011 o 20:02

uwielbiam taniec, toteż od razu jestem na tak i poczekam ,może zobaczę i tango -- zaproszenie piękne

zgłoś

Darek i Mania
9 stycznia 2011 o 02:04

http://www.youtube.com/watch?gl=PL

zgłoś

Paganini
31 stycznia 2011 o 22:54

Pięknie, rytmicznie, jestem bardzo na tak.

zgłoś

Sara
25 marca 2011 o 09:02

mnie tytuł zaprasza - utworzę do wiersza fotografie

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
25 marca 2011 o 09:07

cieszę się, że zaprasza:) naprawdę, utworzysz? chyba zaniemówiłam...

zgłoś

Sara
25 marca 2011 o 09:08

utworzę w sensie że z archiwum jakieś dobiorę pewnie z warsztatów artystycznych (od dwóch lat nie miewam zdjęć ale czas to zmienić)

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
25 marca 2011 o 09:12

wiesz Dju, to nie ma znaczenia, sam fakt, że zajrzałaś, że Cię to zatrzymało na chwilę jest miłe, a jeśli chcesz w jakikolwiek sposób na to odpowiedzieć, to już w ogóle dla mnie to ogromna radość:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
25 marca 2011 o 09:09

A ja peelkę widziałam w bardzo zwiewnej sukience ( prześwitującej):) Piękne zaproszenie:)

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
25 marca 2011 o 09:13

piękne skojarzenie:)

zgłoś

Sara
25 marca 2011 o 09:28

http://www.truml.com/profiles/69639/photography/73734

zgłoś

Waldemar Kazubek
26 marca 2011 o 15:56

I jeszcze to obiecałem na odchodnym: http://supershare.pl/?d=8352B4B82

zgłoś

Darek i Mania
26 marca 2011 o 16:18

głos męski to inaczej jest odbierany przez kobiety ,które pewnie to coś widzą i słyszą -ja tylko odsłuchuję dobrą interpretację -- obiecałeś zatańczyć z Wiktorią

zgłoś

Waldemar Kazubek
26 marca 2011 o 16:24

Już, tańczyłem Darku, już tańczyłem, świetna partnerka!

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
29 marca 2011 o 15:21

Zagubiłam się trochę w weekend i nie skomentowałam od razu, ale wiedz, ze wylałeś tym czytaniem miód na moje serce...piękny głos, który znam bardzo dobrze idealnie pasuje do tego tekstu :) Interpretacja taka jaka powinna być, kuszący głos, zapraszający i pełen erotyzmu i nawet ten znak zapytania u Ciebie na końcu jest na miejscu, choć generalnie go nie ma, bo jeśli czytam to ja, to jest pewność w moim głosie, że kiedyś jeszcze ze mną zatańczysz, jeśli Ty czytasz, to jak najbardziej pasuje pytanie, a więc sprawdza się proroctwo, że kiedyś jeszcze zatańczymy razem;)

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
29 marca 2011 o 15:34

Waldemar równie dobry partner jak Wiktoria partnerka;p

zgłoś

gabrysia cabaj
26 marca 2011 o 16:23

o kurczę - świetny głos ma Kazubek - można popłynąć

zgłoś

Waldemar Kazubek
26 marca 2011 o 16:27

"Płyń, dziewczyno, ty płyń, nie odwracaj główki" - że tak sobie pozwolę sparafrazować słowa piosenki Lao Che "Hydropiekłowstąpienie" :)

zgłoś

gabrysia cabaj
26 marca 2011 o 16:29

pierwszy raz słyszałam, to nie wolno się zachwycić?

zgłoś

Waldemar Kazubek
26 marca 2011 o 16:37

To akurat nie mnie oceniać :)

zgłoś

gabrysia cabaj
26 marca 2011 o 16:40

no - idę sobie popłakać...

zgłoś

Natali
26 marca 2011 o 16:44

tu nawet muzyka w tańcu nie przeszkadza, ani partner :)) - czytam dwie ostatnie strofy - gorące, jak tango :)

zgłoś

Szel
29 marca 2011 o 15:28

tak Wiki! ten wiersz nabral blasku w Waldka czytaniu i nie widze w nim przezutni:)))

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
30 marca 2011 o 14:39

Wiesz Szel, ja wiem, że Ty chyba nie lubisz przerzutni, ale Waldek czyta to tak jak ja sobie wyobrażam, czytam, więc z przerzutniami, które de facto można umiejętnie ukryć czytając;)

zgłoś

Szel
30 marca 2011 o 17:00

zdecydowanie wyprowadzaja mnie z rownowagi przerzutnie...czuje sie wtedy jako czytelnik jak idiota, ktoremu autor nie dowierza ze cokolwiek z wiersza zrozumie!i najczesciej wprowadza mnie tym w taka pasje ze porzucam myslenie nad wierszem! zreszta kocham poezje recytowana i spiewana:) sama widzisz jaki piekny odbior ma u mnie twoj wiersz z dusza przeczytany:)

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
29 marca 2011 o 15:36

Dziękuję wszystkim za zatrzymanie się przy tym wierszu, nie sądziłam, że jeszcze się tu coś wydarzy, ale pewnie dzięki cudnemu Kazubkowemu czytaniu zajrzeliście tutaj i pozostawiliście jakże miły ślad dla mnie:) Wiersz dostał drugie życie, ale tak naprawdę on cały czas żyje, jest aktualny, taniec trwa...

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
25 stycznia 2012 o 13:56

Zabrzmiało mi trochę jak piosenka Moniki Brodki. Było po co zajrzeć. Pozdrawiam :)

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
25 stycznia 2012 o 14:23

Jeśli pojawiło się odczucie, że warto było zajrzeć, to mnie tym bardziej miło. Dzięki za zatrzymanie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się