13 czerwca 2011

poezja

PanJabol
PanJabol

Arbeit macht frei

Boga nie ma,
lub musi być perfekcyjny
w swoim skurwyństwie.

Panie, choć raz
miłosierny byś mógł być.
i uczyń o co proszę.

Odwołaj autobus,
ten o 5.15
który wiezie mnie do roboty.

Wanda Szczypiorska
13 czerwca 2011 o 22:57

Dobry wiersz. Dotyka spraw naprawdę bolesnych

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
13 czerwca 2011 o 22:57

a na co ci Bog czlowiecze marny skoro wolna wola wybierasz ze wsiadasz do tego autobusu?

zgłoś

PanJabol
13 czerwca 2011 o 23:00

faktycznie, ponoć istnieje coś takiego. szkoda tylko, że u mnie już zaczyna kurzyć się na półce.

zgłoś

gabrysia cabaj
13 czerwca 2011 o 23:32

pierwszy raz czytam takie słowo: skurwyństwo; jest na prawdę mocne!

zgłoś

przemubik
14 czerwca 2011 o 04:29

jeśli to napis skradziony z AUSFITZ, to trzeba zwrócić go właścicielom (w tym wypadku pracodawcy)

zgłoś

Istar
14 czerwca 2011 o 08:28

biedny ten Twój Bóg, zaprzęgasz go do takich drobnostek, obarczasz odpowiedzialnością za swoje wybory :)

zgłoś

PanJabol
14 czerwca 2011 o 19:27

kogoś muszę. ja jestem święty :)

zgłoś

issa
14 czerwca 2011 o 08:36

Rzeczywiście musi być, ekhm, człowiek zajeżdżony tym autobusem, skoro aż tak mu w nieszczęściu logika szwankuje: jeśli Boga nie ma, desperat może jeszcze napisać na Berdyczów, jeśli Bóg jest łajdakiem, to nie dość, że nie odwoła, ale zmieni rozkład jazdy - na 4.15;d Dobrego.

zgłoś

PanJabol
14 czerwca 2011 o 19:27

nawet mnie nie strasz. brrr

zgłoś

issa
14 czerwca 2011 o 20:53

no dobra, wzruszyłam się i obiecuję, że nie będę. ale obiecać, że będę pamiętać, co obiecałam, to już naprawdę nie mogę, bo zła kobieta jestem - mam podroby zamiast sumienia

zgłoś

PanJabol
16 czerwca 2011 o 11:27

ot, ludzki atawizm. a swoją drogą to nie poznałem jeszcze w życiu "dobrej kobiety".

zgłoś

issa
16 czerwca 2011 o 11:30

aha. lub może to ona Ciebie nie poznała;)

zgłoś

PanJabol
16 czerwca 2011 o 11:35

lepiej, żeby nie. jestem nieczułym skurwysynem :)

zgłoś

issa
16 czerwca 2011 o 21:01

:)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
14 czerwca 2011 o 20:56

Bzdurka

zgłoś

PanJabol
16 czerwca 2011 o 11:36

wyszła z podwórka i zabiła płetwonurka za pomocą sznurka.

zgłoś

Rafał Muszer
4 sierpnia 2011 o 07:01

kiepskie nadużycie

zgłoś

RENATA
18 września 2011 o 23:17

pomysł nawet niczego sobie tylko cóż tutaj winny Bóg

zgłoś

ZGODLIWY
2 stycznia 2013 o 14:52

I rzcze Bóg: Człowiecze, spełnie twe prośby, bom doceniał zawsze opornych (Jakuba na wiejskiej drodzę wspomnę). Odwołam, od dziś będziesz pieszo zap...ał :)

zgłoś

PanJabol
3 stycznia 2013 o 01:19

może kiedyś mnie na auto będzie stać :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się