z zapisków zawkrzeńskiego skryby

1.
o ruchach wojsk znad pruskiej granicy
nie słychać nic spokój kilku starozakonnych
tumult czyniło na miejskim jarmarku
twierdząc że w pobliskim Radzanowie
albo też w Szreńsku urodziło się
cielę dwugłowe a pod Ratowem
świeciła ogniem woda w studni
od rzeki łyse zakola podawały czoło
wylewom wody w starorzeczu
gdzie nie urosły wierzby
ni gruszki słodkie jabłka winne
w klasztornej furcie Lament
przeorysza poniosła wielki
święty Antoni wisiał na ołtarzu
i jego skradli a na bagnach
zgubiono ramę zostawiając ślad
kordon zarządził sztabskapitan
dla woziwody czyniono wyjątek
a furman widział wtedy ognie
świętego elma i czterech zdunów
co nie zważając że tam grząski grunt
gliny szukali z Wkry czerpiąc piasek
potem lepili dzbany i donice
 
2.
dachu kościoła jeszcze nie pokryto
blachą i kogut galilejski pieje
dzisiaj przybyli nowi osadnicy
granice miasta już sięgają koszar
od dni trzydziestu przez komorę celną
nie przewożono nic chyba tylko
trochę bursztynu niemieccy kupcy
przemycili bez cła
 
3.
w ratuszu radzą stoi na kamieniach
co ponoć z pyska lodowca
wypadły zegar na wieży
nie chodzi wskazówki stanęły
w poprzek czy to jakiś znak
dziś o północy ma przybyć mistrz
z Niborka blisko i hejnał w południe
zagra na larum Niemcy atakują
pozycja mławska trwa a rynek
w gruzach i wokół trzęsą się
fasady wszystkich kamienic
i kobiet nagie piersi twarde
i łby baranie nietoperze patrzą
w dół bo trwa spektakl
odpryski secesji i lecą z góry
anioły nad Mławą

oczy jak pustynia
13 lipca 2011 o 11:29

święty Antoni ...od Joanny:-). czyniło tumult -przestawiłabym dla płynniejszego czytania i pomyślałbym nad ogniami w pierwszej(2 razy) może synonim, pierwszej (strofy)w trzeciej nie kumam...zrobię sobie kawę, może się rozjaśni albo wyklaruje:-)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
13 lipca 2011 o 12:28

akurat św. Antoni nie od Joanny, wiersz pisano na długo przed cyklem z Czeską:))Kościół w Ratowie jest pod wezwaniem Św. Antoniego.

zgłoś

oczy jak pustynia
13 lipca 2011 o 21:48

ależ ja nie sugeruję, że zerżnięty od niej:-)po prostu rozbawiło mnie fakt, że u Joanny też jest i nie ukrywam, że chętnie widziałabym przy tak długim tekście interpunkcję:-). z przyjemnością wróciłam, poczytać, pozdrawiam serdecznie:-)

zgłoś

oczy jak pustynia
13 lipca 2011 o 21:49

rozbawił*

zgłoś

sisey
13 lipca 2011 o 11:36

O ile wieści interesujące, o tyle wykonanie razi. Nie za wiele przerzutni? Zabieg nieczytelny. Takich "njusów" w CNN nie uświadczysz. :) Ukłon.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
13 lipca 2011 o 12:29

Bo to nie jest dla CNN:) Podkreślam to jest z zapisków. Czy nie czytelnych ?Sam nie wiem:))

zgłoś

sisey
13 lipca 2011 o 12:39

Tyle materiału to skarbiec, aż zazdrość. Czemu więc szukam jedynie wiaderka z drobiem? A w prozę z tym, czy w poemat, a nie muesli sprzedajesz. Przepraszam, za te kuchenne odniesienia, widać zgłodniałem. Milczę już. :)

zgłoś

issa
13 lipca 2011 o 12:42

Yhm. Też mam wrażenie, że tutaj sezam. Chociaż nie wiem jeszcze, co o nim myślę. Wrócę. W sprzyjającym czasie przyjrzeć się uważniej. Dobrego, Jarosław.

zgłoś

laura bran
13 lipca 2011 o 14:29

nie wiem, czy nie za ciężko się robi od połaczeń z przerzutni, ale brzmi wartko. końcówka: " wokół trzęsą się fasady wszystkich kamienic i kobiet nagie piersi twarde i łby baranie nietoperze patrzą w dół bo spektakl odpryski secesji lecą z góry anioły nad Mławą" - świetna :)

zgłoś

Szel
13 lipca 2011 o 14:34

przypomnialy mi sie teraz twoje cycate kamienice Jarku:)i zastanawiam sie czy to ten sam wiersz?

zgłoś

Wieśniak M
13 lipca 2011 o 17:43

z przyjemnością:))))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
13 lipca 2011 o 18:35

wyrazy uznania, Jarku :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się