miejsca w które nie pojechaliśmy
są takie a może ich nie ma
plaże rajskie gdzie fale wysokie
podniosą się nagle i wszystko
spiętrzą gotowe nanieść gęsty
muł zbity w bezkształtną masę
będzie wapno gaszone dół sypany
prędko ciała lotne nielotne
wszędzie i nie wszędzie
tylko zdążyć wysłać jeszcze póki co
pocztówkę gdzie niebo zlewa się
z niebem a laguny z pióropuszami
palemek dadzą tło folderom
dopóki można przed nastaniem zmroku
zbierać muszle na piasku już bez szumu
w uszach i resztki koralowców
nie kalecząc stóp nie zostawić śladu
nic więcej nic więcej
tam gdzie nas nie ma niebo pachnie szczęściem
zgłoś
Nie zawsze. Rzecz względna:)Dziękuję za odwiedziny:)
zgłoś
Po przeczytaniu tak strasznie zatęskniłam do granatwowej od mrozu nocy nad morzem.... Jeszcze nigdy , nigdzie nie widziałam tylu gwiazd.... Dziękuję Jarku, za wprowadzenie w nastrój!
zgłoś
Nicki zaskoczyłaś mnie bardzo ,nie wiem czy akurat to mi się udało ( wprowadzenie w nastrój)i pod warunkiem,że nie spada na nas 10 albo 15 metrowa fala tsunami. Wtedy jest larum gwiazd ...Dziękuję:)
zgłoś
Ależ tu jest nastrój grozy. Przecież to tsunami. A druga zwrotka, to jakby przed, to ten świat, który za chwile zginie. I ta pocztówka, która może nie dojść. Pięknie.
zgłoś
Jak zawsze -trafiłaś w 10:).Pocztówka nie doszła Wando...
zgłoś
cisza przed burzą - nastrojowo, złowieszczo - tragizm i rytm - "plaże rajskie gdzie fale wysokie podniosą się nagle i wszystko spiętrzą "
zgłoś
Natali trafiłaś w sedno. Dzięki:):)
zgłoś
zawsze będą takie miejsca do których nie zdążymy dojechać
zgłoś
Leszku jak najbardziej, ale w epoce nomadów, gdy ludzi tak niesie po świecie? Dziękuję za pochylenie nad moim wierszem...
zgłoś
po prostu, pięknie się go czyta
zgłoś
Barnabo dzięki serdeczne!
zgłoś
czy to o jakichs lagunach na dalekim pacyfiku?
zgłoś
I tak i nie...:)Dziękuję za odwiedziny:)
zgłoś