Zaćma(Ekfraza II)

płynący za motorówką
(już nie po najdłuższej
rzece świata)
nubijski chłopiec
potomek spalonych
słońcem
trzyma się linki
woda wycieka mu  przez palce
i opryskuje t-shirt w paski
(barwy jakiegoś piłkarskiego klubu)
widzi krzak gorejący
(w Egipcie rzecz zwyczajna)
 
na lądzie sucho
blisko katarakta
tylko plecy ślepo
wpatrzonych w rdzawy sjenit
a może w dwie wyspy
Elefantynę i Kitchenera
(w bedekerach chwalą
botaniczny ogród)
z wzgórz  Asuanu
nie słychać muezzina

zapowiadają hamsin
flesz nie zdejmuje bielma

JoT Eff
22 lutego 2011 o 08:59

moim zdaniem to jest takie jakie być powinno. czytam tekst i maluję w wyobraźni obraz, i co widzę, wypisz wymaluj kazubkowego murzynka na desce.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
22 lutego 2011 o 09:28

Joasiu -kamień z serca:)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
22 lutego 2011 o 10:12

Prosty z pozoru opis i to zakończenie pierwszej zwrotki z krzakiem gorejącym - cudo. I dalej znów spokój, rzeczowość. Bardzo mi się podoba.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
22 lutego 2011 o 10:32

Wando bardzo się cieszę. Bardzo.

zgłoś

Withkacy
22 lutego 2011 o 10:55

Jarku, moja zaćmiona wrażliwość :( dostrzega piękno wiersza od : widzi krzak gorejący aż do końca :) pozazdrościć reszty.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
22 lutego 2011 o 12:43

Dzięki Witkacy:) Dobre i tyle:):):)

zgłoś

Szel
22 lutego 2011 o 12:28

piekna wycieczka po Asuanie Jarku:) napisalam Waldkowi limeryk w tpodobnym stylu... wlepie go i tu..moze sie w koncu obudzi:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
22 lutego 2011 o 12:44

Oj ,Waldek dzisiaj chyba śpi jeszcze ,a jak się obudzi weźmie się za nas:):)

zgłoś

Szel
22 lutego 2011 o 12:46

najwyzsza pora zeby troche popyskowal.stesknilam juz sie za nim:))))

zgłoś

Paganini
22 lutego 2011 o 19:25

Ja pana poezją, panie Jarosławie się delektuje, obrazy, melodia, rewelacja.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
22 lutego 2011 o 21:51

Paganini,sam nie wiem co powiedzieć, bardzo mi miło.

zgłoś

Waldemar Kazubek
23 lutego 2011 o 09:39

Mistrz słowa!

zgłoś

Jarosław Trześniewski
23 lutego 2011 o 10:52

Waldku , dzięki,chyba pora umierać...

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
23 lutego 2011 o 11:12

Cóż to byłaby za strata panie Jarosławie... Proszę nie umierac jeszcze-hihi:) Wiersz bardzo piękny:) Gratuluję:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
23 lutego 2011 o 11:19

Dziękuję :):)jeszcze nie pora:): wiem...

zgłoś

Jerzy Woliński
23 lutego 2011 o 12:09

Gdy pływam po Nilu Śnię o krokodylu By na stare lata poznać go jak brata.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
23 lutego 2011 o 21:23

Jurku :):) Fajna fraszka:):))Dzięki:):)

zgłoś

Gabriela Kuźma
23 lutego 2011 o 17:23

To są barwy Barcelony (ta koszulka) a nie jakiegoś piłkarskiego klubu, nie jest moim ulubionym ale jest znany :) no wiesz co jarek...

zgłoś

Jarosław Trześniewski
23 lutego 2011 o 21:21

Gabrielo , a wiesz ze ja poźniej skojarzyłem...tak jestem profanem..kibice Barcelony mnie chyba zlinczują:):)

zgłoś

Gabriela Kuźma
23 lutego 2011 o 17:25

ale z ciebie profan :P

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się