Bambini di Praga

(Boże Narodzenie -dla Vladimira Holana)

Wszystkie więzienia świata są zbudowane z kamieni,
które trafiły w Jezusa. Vladimir Holan „Europa”


Na moście Karola schody blisko muszli
pełnej drobniaków Jan Nepomucen
nie daje się prosić żeby znów być tutaj
i dotknąć do żywego Wielkiego Przeora
 
Jest zima pada śnieg Vaclavskie namesti
Mala Strana kramiki ze stosami katowskich
masek do wynajęcia by na chwilę ściąć
krę na Wełtawie toń czeskich kryształów
 
Z wyspy Kampa rżnięte rózgi leszczyn
blisko dom Holana erem słów i bólu
toczą wapienne koła macewy Josefova 
Golemowi gra zegar bije już dwunasta
 
Dzieciątko w złotych szatach drży z zimna
Jezus malusieńki leży nagusieńki
nie dała mu Matula sukienki  
Do grobu Vladmira nikt jeszcze nie dotarł

Jarosław Trześniewski
27 grudnia 2010 o 12:46

Barth,dziękuję, Praga , Zlata Praha to dla mnie Holan, Kafka, Habal...

zgłoś

Jarosław Trześniewski
29 grudnia 2010 o 08:36

Hrabal oczywiście:):) Proszę wybaczyć literówkę:):)

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
28 grudnia 2010 o 21:27

Ciekawy temat. Hrabal pięknie pisał o Bambino di Praga, a w Warszawie jest księgarnia, która tak jest nazwana (filia Czułego Barbarzyńcy) tuż naprzeciwko dzielnicy Praga:) Ciekawe nastroje:) Pozdrawiam przednoworocznie:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
29 grudnia 2010 o 08:46

Wojtku znam tę księgarnię :):) Opowiadanie Hrabala czytałem, jednak impulsem był chyba splot przypadków : rozmowa przed laty z Anna Kamieńska o Holanie, kilka wyjazdów do Pragi, podczas jednego z wypadów dotarłem do domu Holana ,potem była lektura twojego El nino nad Pragą.W połowie grudnia porządkując ,część mojego archiwum znalazłem kilka rękopisów i początek "Bambino".Basnik Holan wrócił z wielka siłą.Pozdrawiam serdecznie:):)

zgłoś

stateless
29 grudnia 2010 o 22:14

Jarku czytam z przyjemnością

zgłoś

Jarosław Trześniewski
2 stycznia 2011 o 16:47

Aniu bardzo mi miło:):)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
7 stycznia 2011 o 17:15

I ja z Tobą Małgosiu!

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
7 stycznia 2011 o 22:00

kiedys tam pojade. dotre na grob Vladimira, za Karela swiece tez zapale. oj wzruszyl mnie tekst...

zgłoś

Jarosław Trześniewski
14 stycznia 2011 o 20:16

Towarzyszu miły koniecznie:) I Bohumilowi kufelek na płycie wypadałoby postawić...

zgłoś

Darek i Mania
8 stycznia 2011 o 14:43

następny ciekawy utwór i lekcja dla mnie ..

zgłoś

Jarosław Trześniewski
14 stycznia 2011 o 20:15

Bardzo mi miło. A na wypad do Pragi namawiam. Warto. Najpiękniejsze miasto Europy.

zgłoś

Waldemar Kazubek
8 stycznia 2011 o 15:39

A ja Ci powiem, Jarku, że jestem Ci wdzięczny, bo w pewnym sensie na takich Twoich wierszach uczyłem się pisać moje relacje z podróży. Z Pragi też napiszę :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
14 stycznia 2011 o 20:14

Waldku tym bardziej sie cieszę , trzymam teraz kciuki za wieczór naszego przyjaciela Ludwika. W lutym zajrzę być może do Mikołowa (w drodze do Pragi via Wisła ).Pozdrawiam:):)

zgłoś

Waldemar Kazubek
15 stycznia 2011 o 10:57

Musisz wtedy choć na chwilę zjechać z obwodnicy! Koniecznym jest uścisk naszych dłoni!

zgłoś

Rafał Muszer
14 stycznia 2011 o 15:44

Na Kampe polecam Mlynskou Kavarne

zgłoś

Jarosław Trześniewski
14 stycznia 2011 o 20:17

Dziękuję za odwiedziny i pochylenie się nad moim wierszem,pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
16 stycznia 2011 o 15:13

Będę tam:)

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
15 stycznia 2011 o 19:50

Jak ja dziękuję Panu za ten wiersz:) Czytając go przeniosłam się na chwilkę w tamten świat. Natchniona tekstem chyba tam wrócę po stu latach...szczególnie do Kafki na Złotej:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
16 stycznia 2011 o 15:12

Tak, Złota uliczka najpiękniejsza:) Dziękuję:)

zgłoś

Oksana
19 stycznia 2011 o 15:53

Bardzo praski klimat - wciąga w zagięcie czasu. Czytałam z prawdziwą rozkoszą.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
8 września 2014 o 21:24

Oksano bardzo dziękuję!

zgłoś

Michał Wodecki
8 września 2014 o 14:27

byłem w księgarni Czuły barbarzyńca czytałem Bambini Hrabala i teraz też czytam przyjemność co najmniej równa

zgłoś

Jarosław Trześniewski
8 września 2014 o 21:23

:)0 Michale ,polecam tez poezje Holana:))

zgłoś

mua
8 września 2014 o 14:41

ja tam zagubiony wielo postaciowościo - watkowością ...Wydaje siem, że chodzi jednak o Vlada Drakulę ;))) ...także kursywa tu bym więcej , aaaleee ;)))

zgłoś

Jarosław Trześniewski
8 września 2014 o 21:37

Vlada Draculę w Transylwanii widują w Pradze jeno Golem i Vladimir Holan!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się