Sen we śnie

jeszcze jest ciemność  jeszcze niezerwana
zasłona nocy Szekspir nie napisał
Snu nocy letniej ale to nie w snach
rzecz by nie istniała wizja jakiś obraz
szalona pewność że będziesz za chwilę
po przepłukaniu w różowym lakmusie
gdy rozwiesimy sen na długim sznurku
mokry od ciepła i w sierpniowym deszczu
co zdąży wyschnąć przecieknie przez światło
nieszczelnym świtem i zniknie ulotny
jak to marzenia zwiewność wyobraźni
 
co się z motylem ścigała przez chwilę

Wanda Szczypiorska
3 sierpnia 2010 o 05:45

A to - poezja czysta!

zgłoś

Jarosław Trześniewski
3 sierpnia 2010 o 19:21

Pani Wando b.dziękuję, ten sierpniowy deszcz trwa zbyt krótko:):)

zgłoś

Szel
3 sierpnia 2010 o 14:54

sen rozwieszpny na sznurku:) piekna metafora:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
3 sierpnia 2010 o 19:22

Czasami mnie ten lakmus martwi:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
3 sierpnia 2010 o 17:15

nie no... klatwa... co rano mi sie to przydarza...

zgłoś

Jarosław Trześniewski
3 sierpnia 2010 o 19:22

klątwa, nie klątwa, a sny bardziej w podświadomości:):)

zgłoś

Paganini
6 sierpnia 2010 o 11:49

Poezja w pełnej krasie, metafory pięknie zbudowały klimat. Piękny fragment o wieszaniu snu na sznurku, mokrym sierpniem i emocjami, piękne zakończenie. Plus ode mnie.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
6 sierpnia 2010 o 18:08

Dziękuję:):)

zgłoś

Waldemar Kazubek
7 sierpnia 2010 o 09:52

Co ciekawe - podoba mi się, choć nawet nie wiem o czym to jest. Magia słów?

zgłoś

Pi.
27 sierpnia 2010 o 10:28

noooooo... :) czad!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się