10 stycznia 2019

poezja

Yaro
Yaro

baju baj

zbudzony uśmiechem 
zapach kawy świeży chleb
przy stole żona mówi że
 
-lubię ciebie 
-mogę cię zjeść
 
w twoich ustach oddech
na policzku pocałunek gości 
 
dotyk ciał ze smakiem bym jadł 
 
za oknem świat droga zabielona 
płoty blade od nadmiaru puchu 
 
kocham poranki  bliskość słów 
zawijam z kanapkami do pracy
 
byle się nie spóźnić byle jak
a jednak złodziej czas
 

alt art
10 stycznia 2019 o 11:52

skowronek, kurde..

zgłoś

piórko
10 stycznia 2019 o 17:33

"kocham poranki bliskość słów zawijam z kanapkami do pracy" miło poczytać szczęśliwego człowieka :))

zgłoś

monachus
10 stycznia 2019 o 17:56

nosisz przy sobie nie tylko kanapki, ale i spory zapas ciepłej, pozytywnej energii ... tak trzymać

zgłoś

Yaro
10 stycznia 2019 o 18:48

Dziękuję za miłe słowa.Tak trzymam kurde...

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
11 stycznia 2019 o 10:55

Z ostatnich... ten najbardziej przypadł mi do gustu :) "że -lubię ciebie " - ten fragment psuje całość , ale to tylko moje zdanie :0

zgłoś

Yaro
11 stycznia 2019 o 20:40

to proszę czytać bez -lubię ciebie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się