5 sierpnia 2010

poezja

miron tee
miron tee

obcy bóg


Ř˙ŕJFIF˙
útĽ4jŰ^Ą’7ŔV~|Ďđ˙k*âÝY[zü ýĚŹüOů÷ďŹ+P’U˝ŹgNIIUƒRŚâíË.ŠëË+kŤąš‡łmIs^Öű;oĽßs:vűęŹçäżý|sţ Ë’FŒŽĺ•ý=OéĎĽiM›źľdE_š&"“ü˙úłPˇÍY62Ż™Ú_ŢtíüýGľnÔg§+7ŁOݒzŚ•öztů“Ď.f’qëď-őOk Żý&cÝ~ő[ÜÉň˘óířqÍyό

xxxx
5 sierpnia 2010 o 19:31

naprawdę obcy ;-)

zgłoś

Szel
5 sierpnia 2010 o 19:42

obcy bog!!! bedzie sie uczyl mojej mowy:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
6 sierpnia 2010 o 00:32

nawiedzone jak cholera...

zgłoś

Rafał Muszer
11 listopada 2010 o 00:49

bez sensu

zgłoś

Waldemar Kazubek
11 listopada 2010 o 14:46

To wielkie. Ile takich mam dziś Panu napisać?

zgłoś

Józef Załuski
26 stycznia 2011 o 16:30

Dalszy ciąg grafiki ?

zgłoś

Florian Konrad
7 października 2011 o 14:26

bełkot i głupawa prowokacja, zamiast wiersza. Żenada.

zgłoś

Miladora
7 października 2011 o 17:22

A to wcale nie jest bełkot, moim zdaniem. :))) To zakodowana wiadomość wysłana prawdopodobnie ze statku kosmicznego obcych. ;) Mówi o czymś, że „jest poważne” (miłość?), ale także coś w tym sensie, by w przypadku zaproszenia do … nie przegapić otwarcia, coś o potomkach (mojej lub potomków), ojcu, apelowaniu, o jedzeniu, ratach na … miesięcy, raju, podłączaniu, posiłkach serwowanych, uzyskiwaniu czegoś dziennie, przekraczaniu czegoś, chyba o latach świetlnych także, pobraniu (gazu?), przyczynach, pytaniach i odpowiedziach i chyba nawet o katarze. ;) Czyli jakby prywatny list do domu. Niezły bigos. :))) A teraz pomyślmy, co by było, gdyby taka wiadomość rzeczywiście została przechwycona. ;))) Chyba nie należy się dziwić, że nie rozumiemy słów „obcego boga”. ;) Nawiasem mówiąc, jeżeli dobrze coś z tego zrozumiałam, to użyłeś wielu języków (ugrofińskie?), może nawet jakiegoś cholernego binarnego kodu znakowego czy programu – diabli wiedzą, więc teraz bądź łaskaw, Mironie, odkodować ten tekst. ;))) W każdym razie starałam się. :))) Aha – mnie się podoba grafika tego tekstu. ;)

zgłoś

miron tee
7 października 2011 o 22:55

o n n i c n i e p o w i e

zgłoś

Miladora
7 października 2011 o 23:00

Wiem, weszłam na link. ;))) Więc jeżeli „onnicniepowie”, no to można sobie wymyślać do woli. ;) W systemie dwójkowym. ;)

zgłoś

Waldemar Kazubek
7 października 2011 o 23:00

A to akurat racja :)

zgłoś

Miladora
7 października 2011 o 23:17

Tyle, że "racje" czasem nie mają sensu. ;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się