A to wcale nie jest bełkot, moim zdaniem. :))) To zakodowana wiadomość wysłana prawdopodobnie ze statku kosmicznego obcych. ;) Mówi o czymś, że „jest poważne” (miłość?), ale także coś w tym sensie, by w przypadku zaproszenia do … nie przegapić otwarcia, coś o potomkach (mojej lub potomków), ojcu, apelowaniu, o jedzeniu, ratach na … miesięcy, raju, podłączaniu, posiłkach serwowanych, uzyskiwaniu czegoś dziennie, przekraczaniu czegoś, chyba o latach świetlnych także, pobraniu (gazu?), przyczynach, pytaniach i odpowiedziach i chyba nawet o katarze. ;) Czyli jakby prywatny list do domu. Niezły bigos. :))) A teraz pomyślmy, co by było, gdyby taka wiadomość rzeczywiście została przechwycona. ;))) Chyba nie należy się dziwić, że nie rozumiemy słów „obcego boga”. ;) Nawiasem mówiąc, jeżeli dobrze coś z tego zrozumiałam, to użyłeś wielu języków (ugrofińskie?), może nawet jakiegoś cholernego binarnego kodu znakowego czy programu – diabli wiedzą, więc teraz bądź łaskaw, Mironie, odkodować ten tekst. ;))) W każdym razie starałam się. :))) Aha – mnie się podoba grafika tego tekstu. ;)
naprawdę obcy ;-)
zgłoś
obcy bog!!! bedzie sie uczyl mojej mowy:)
zgłoś
nawiedzone jak cholera...
zgłoś
bez sensu
zgłoś
To wielkie. Ile takich mam dziś Panu napisać?
zgłoś
Dalszy ciąg grafiki ?
zgłoś
bełkot i głupawa prowokacja, zamiast wiersza. Żenada.
zgłoś
A to wcale nie jest bełkot, moim zdaniem. :))) To zakodowana wiadomość wysłana prawdopodobnie ze statku kosmicznego obcych. ;) Mówi o czymś, że „jest poważne” (miłość?), ale także coś w tym sensie, by w przypadku zaproszenia do … nie przegapić otwarcia, coś o potomkach (mojej lub potomków), ojcu, apelowaniu, o jedzeniu, ratach na … miesięcy, raju, podłączaniu, posiłkach serwowanych, uzyskiwaniu czegoś dziennie, przekraczaniu czegoś, chyba o latach świetlnych także, pobraniu (gazu?), przyczynach, pytaniach i odpowiedziach i chyba nawet o katarze. ;) Czyli jakby prywatny list do domu. Niezły bigos. :))) A teraz pomyślmy, co by było, gdyby taka wiadomość rzeczywiście została przechwycona. ;))) Chyba nie należy się dziwić, że nie rozumiemy słów „obcego boga”. ;) Nawiasem mówiąc, jeżeli dobrze coś z tego zrozumiałam, to użyłeś wielu języków (ugrofińskie?), może nawet jakiegoś cholernego binarnego kodu znakowego czy programu – diabli wiedzą, więc teraz bądź łaskaw, Mironie, odkodować ten tekst. ;))) W każdym razie starałam się. :))) Aha – mnie się podoba grafika tego tekstu. ;)
zgłoś
o n n i c n i e p o w i e
zgłoś
Wiem, weszłam na link. ;))) Więc jeżeli „onnicniepowie”, no to można sobie wymyślać do woli. ;) W systemie dwójkowym. ;)
zgłoś
A to akurat racja :)
zgłoś
Tyle, że "racje" czasem nie mają sensu. ;)))
zgłoś