|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (215) Dziennik (9) Fotografia (20) Książki (2)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (84) | |
młode sarny podcinają sobie nogi
od kiedy zaczęłam pisać
coraz częściej dzielimy po połowie prawie wszystko
targując się o każdą trzeźwą chwilę
nadal budzisz mnie w środku nocy
usiłując wybielić wiersz powiadasz
nawet nie wiesz jak trudno
zmyć z siebie taką nieczystość
nie pomagają godzinne kąpiele
pozbyć się zapachu ustrzec przed drapieżcą
gdy podnoszę kieliszek
po brodzie rozpływa się ciepło
kaflowej kuchni na której alembik skraplał procenty
przypalony cukier zmieniał barwność i smak
a potem było już wszystko jedno
gdy na mnie leżał patrzyłam w jeden punkt
zaciskając zęby żeby z ust nie wypływały jadowite węże
to powraca do mnie jak motyw śmierci
nienawidziłam świata czując się oszukana przez Boga
przeklinałam
pierwszą butelkę
wylałam do zlewu nie bałam się
że umrę z alkoholowego głodu jak ojciec
kolejny tydzień bez chleba
wszyscy pili
szczycąc się osiągnięciem zaliczonych libacji
nie mogę zasnąć zamknąć oczu
z obawy że znów mnie obudzisz
i każesz zapisać urojone głosy
trzęsącymi rękami
przejmujący wiersz:):)
zgłoś
nawet nie wiem, jak trudno..
zgłoś
An, gratuluję pięknego wiersza. W pełni zasłużone podium w Jesiennym Konkursie. Pozdrawiam serdecznie.
zgłoś
Dziękuję...
zgłoś
An - gratuluję, bo to chyba jeden z laureatów :) Całkiem, całkiem... Pozdrawiam :)
zgłoś
miło mi...dziękuję wszystkim.
zgłoś
smutny, ale piękny!:)
zgłoś
no tak, ale to wszystko przez ten konkurs i ten alembik.Dziękuję zuzanno809.
zgłoś
bardzo dotarł. poruszył.
zgłoś
:)
zgłoś
...poruszający, An...:)
zgłoś
Dziwne, ale mnie też porusza - hihi
zgłoś
...no On, właśnie taki jest...:)
zgłoś
to racja, że wyłowione z całości te wiersze zyskują,
zgłoś
cieszę się i dziękuję.
zgłoś
nie powiem nic - myślę.
zgłoś
:)
zgłoś
...kliknę raz jeszcze, złośliwość maszynerii, bo warto, porusza do żywego...
zgłoś
i co ten alembik narobił!(hihi)
zgłoś
brrr:(
zgłoś
pewnie trudno o tym pisać...
zgłoś
Czy trudno? nie..wystarczyły dwa słowa - alembik i barwność i troszkę poczytałam tu i ówdzie.. to takie życie peelki na potrzeby konkursu.. (he, he)
zgłoś
Bynajmniej udał się bo czytając poczułam zimno...
zgłoś
Leć gdzie indziej się ogrzać - cmok
zgłoś
Zaraz zmyknę... pod kocyk na ulubiony program.:))
zgłoś
bardzo!
zgłoś
:)
zgłoś
Tytuł niesamowity i ten wpleciony Makbet-owski motyw. Dobrego Ann:)))
zgłoś
NIGDY:(( Daj Boże
zgłoś
Nie wiem czy, ostatnio modny, alembik wystarcza do produkcji zacnych odmian. Wydaje mi się, że to niestety produkcja popularnej berbeluchy. W konkursach nie startuję, ale życie podmiotu jest masakrą - fakt. Dobrze napisane:)
zgłoś
mocne...
zgłoś
... prócz pdwójnego odstępu między drugą a trzecią nic do zarzucenia :)) więc wór zarzucam na plecy i serfuję dali :)), a może za szybko przeczytałem ??? he he he
zgłoś
ps ... a tak poważnie, to wzrusza, budzi wspólczucie, i wprowadza w zadumę ... no przynajmniej mnie - jakem DDA :))) pozdawiam :)))
zgłoś
myślę że bywają i takie doświadczenia..ten wiersz powstał z dwóch słów -"alembik" i "barwność" na potrzeby konkursu. Dziękuję za komentarze.
zgłoś