młode sarny podcinają sobie nogi

od kiedy zaczęłam pisać
coraz częściej dzielimy po połowie prawie wszystko
targując się o każdą trzeźwą chwilę

nadal budzisz mnie w środku nocy
usiłując wybielić wiersz powiadasz
nawet nie wiesz jak trudno
zmyć z siebie taką nieczystość

nie pomagają godzinne kąpiele
pozbyć się zapachu ustrzec przed drapieżcą                                                                                                                                  

gdy podnoszę kieliszek
po brodzie rozpływa się ciepło
kaflowej kuchni na której alembik skraplał procenty
przypalony cukier zmieniał barwność i smak

a potem było już wszystko jedno
gdy na mnie leżał patrzyłam w jeden punkt
zaciskając zęby żeby z ust nie wypływały jadowite węże
to powraca do mnie jak motyw śmierci

nienawidziłam świata czując się oszukana przez Boga
przeklinałam
pierwszą butelkę
wylałam do zlewu nie bałam się
że umrę z alkoholowego głodu jak ojciec
kolejny tydzień bez chleba
wszyscy pili
szczycąc się osiągnięciem zaliczonych libacji

nie mogę zasnąć zamknąć oczu
z obawy że znów mnie obudzisz
i każesz zapisać urojone głosy
trzęsącymi rękami

lena
9 january 2013 at 15:22

przejmujący wiersz:):)

report

alt art
9 january 2013 at 15:29

nawet nie wiem, jak trudno..

report

kamyczek (Chinita)
9 january 2013 at 17:48

An, gratuluję pięknego wiersza. W pełni zasłużone podium w Jesiennym Konkursie. Pozdrawiam serdecznie.

report

An - Anna Awsiukiewicz
9 january 2013 at 17:58

Dziękuję...

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
9 january 2013 at 18:12

An - gratuluję, bo to chyba jeden z laureatów :) Całkiem, całkiem... Pozdrawiam :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
9 january 2013 at 18:13

miło mi...dziękuję wszystkim.

report

zuzanna809
9 january 2013 at 19:17

smutny, ale piękny!:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
9 january 2013 at 19:24

no tak, ale to wszystko przez ten konkurs i ten alembik.Dziękuję zuzanno809.

report

Maryla Stelmach
9 january 2013 at 19:36

bardzo dotarł. poruszył.

report

An - Anna Awsiukiewicz
9 january 2013 at 19:39

:)

report

Veronica chamaedrys L
9 january 2013 at 20:16

...poruszający, An...:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
9 january 2013 at 20:19

Dziwne, ale mnie też porusza - hihi

report

Veronica chamaedrys L
9 january 2013 at 20:20

...no On, właśnie taki jest...:)

report

Emma B.
10 january 2013 at 08:34

to racja, że wyłowione z całości te wiersze zyskują,

report

An - Anna Awsiukiewicz
10 january 2013 at 08:39

cieszę się i dziękuję.

report

Teresa Tomys
10 january 2013 at 08:44

nie powiem nic - myślę.

report

An - Anna Awsiukiewicz
10 january 2013 at 08:46

:)

report

Jaga
16 january 2013 at 19:22

...kliknę raz jeszcze, złośliwość maszynerii, bo warto, porusza do żywego...

report

An - Anna Awsiukiewicz
16 january 2013 at 19:26

i co ten alembik narobił!(hihi)

report

Szafranka
21 january 2013 at 09:19

brrr:(

report

Szafranka
21 january 2013 at 09:20

pewnie trudno o tym pisać...

report

An - Anna Awsiukiewicz
21 january 2013 at 16:16

Czy trudno? nie..wystarczyły dwa słowa - alembik i barwność i troszkę poczytałam tu i ówdzie.. to takie życie peelki na potrzeby konkursu.. (he, he)

report

Sabi
23 january 2013 at 17:31

Bynajmniej udał się bo czytając poczułam zimno...

report

An - Anna Awsiukiewicz
23 january 2013 at 18:01

Leć gdzie indziej się ogrzać - cmok

report

Sabi
23 january 2013 at 18:03

Zaraz zmyknę... pod kocyk na ulubiony program.:))

report

Teresa Tomys
23 january 2013 at 18:07

bardzo!

report

An - Anna Awsiukiewicz
23 january 2013 at 18:11

:)

report

Bogna Kurpiel
23 january 2013 at 18:53

Tytuł niesamowity i ten wpleciony Makbet-owski motyw. Dobrego Ann:)))

report

Szafranka
23 january 2013 at 20:31

NIGDY:(( Daj Boże

report

Jaro
29 january 2013 at 08:34

Nie wiem czy, ostatnio modny, alembik wystarcza do produkcji zacnych odmian. Wydaje mi się, że to niestety produkcja popularnej berbeluchy. W konkursach nie startuję, ale życie podmiotu jest masakrą - fakt. Dobrze napisane:)

report

Ananke
15 february 2013 at 21:24

mocne...

report

mua
12 april 2013 at 18:39

... prócz pdwójnego odstępu między drugą a trzecią nic do zarzucenia :)) więc wór zarzucam na plecy i serfuję dali :)), a może za szybko przeczytałem ??? he he he

report

mua
12 april 2013 at 18:42

ps ... a tak poważnie, to wzrusza, budzi wspólczucie, i wprowadza w zadumę ... no przynajmniej mnie - jakem DDA :))) pozdawiam :)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
12 april 2013 at 18:47

myślę że bywają i takie doświadczenia..ten wiersz powstał z dwóch słów -"alembik" i "barwność" na potrzeby konkursu. Dziękuję za komentarze.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register