|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (546) Proza (18) Fotografia (20) Grafika (2) Książki (6)
O autorze Znajomi (32) | |
Schłodzone owoce
miodem naciągają,
w szklanej bańce smak
się klaruje,
słońce przesyła swój
ostatni uśmiech.
Tak mi twych spojrzeń
brakuje.
Krzewy gubią resztki
bordowych odcieni,
spiżarni kolejne dary
lata oddaję,
potem się ciepłej
napije herbaty
o niepogodzie z
sąsiadem pogadam.
A kiedy księżyc
wskaże północ
sen swój osłodzę twoim
oddechem.
Nie wiem jak wiersz,ale aroniówka powinna wyjść wspaniała. Teraz pozostaje mi czekać i ćwiczyć swoją cierpliwość.
zgłoś
Wiersz ciekawy..Aroniówki bym spróbowała-hihi.Pozdrawiam
zgłoś
moja aronie odwiedzily dzis przelotne ptaki:)
zgłoś
Panie Edmundzie, aroniówka moze byc poezją - smakowałem takie. Pański wiersz smakuję dzisiaj z nie mniejszym smakiem. Zatem... Bardzo na tak!
zgłoś
w wierszu jest nastrój i trącanie strun, bardzo jesienne, pozdrawiam
zgłoś
mi brakuje lata spojrzeń.oddałeś nastrój jesienny,poczułam zapach aronii.
zgłoś
Aroniówka to jest to co przekonuje najbardziej i czego mi potrzeba. A wiersz ma swój klimat.
zgłoś
Cieszę się że i wierszu udało mi się zachować smak aronióweczki .
zgłoś
Jużnie moge się doczekać na te aroniówke hi hi.Edziu,pozdrawiam ,a wiersz super.
zgłoś
Chyba zajęty byłem obieraniem aronii ,że przegapiłem ten aktualny wiersz.Aroniówka doskonała na SKOŁATANE serce.Leczy każdą ranę ! Tylko pić i marzyć !
zgłoś