|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (546) Proza (18) Fotografia (20) Grafika (2) Książki (6)
O autorze Znajomi (32) | |
to nic, że jesień
nadrzeczne łąki
pokryła siwa wstęga mgły
to nic, że
zamilkło słońce
za oknem deszcz lekko
mży
to nic
że pustką zionie
milczący chłodem park
płomień
który we mnie płonie
ogrzeje serca dwa
Ładnie... tak nierzeczywiście i utopijnie. Tak kompletnie nic z rzeczywistości. Aczkolwiek romantycznie.
zgłoś
ha! nie przepadam za rymem __ milego Edmundzie;)
zgłoś
Nie wiem co jest nierzeczywistością jesień czy płomień mogący ogrzać dwa serca ??? A rymy no cóż czasem czasem coś się mi rymnie ha ha ha .
zgłoś
Aja lubie rymy i wiersz bardzo ładny.pozdrawiam
zgłoś
Znów wiadoma tematyka . Ten "płonący płomień"jest tak wielki ,że ogrzeje nie tylko dwa serca ale wiele serc . Ciekawie ujęte smutne piękno jesieni !
zgłoś
Podziwiam mnie brakuje twego optymizmu, ale jestem na tak>
zgłoś