|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (546) Proza (18) Fotografia (20) Grafika (2) Książki (6)
O autorze Znajomi (32) | |
Niewidzialne spojrzenia skrywasz w sercu swoim.
Poza krajobraz wypływają myśli,
otwierasz oczy abym ci się przyśnił.
W źrenicach spłoszone chowasz tajemnice,
dawne dziecięce wspomnienia,
któż je dziś zdoła policzyć?
Już się zbliża koniec tej opowieści,
w głowie jeszcze tyle pytań,
zapomnianych treści.
Choć zawsze pozostaniesz w myślach,
w duszy mojej na dnie,
już nie poszybujemy ku nowym marzeniom.
I choć odejdziesz,
wspomnienia ze mną pozostaną.
Rozmowa matki z cieniem* popraw to Edmundzie:)
zgłoś
Ten wiersz mi się podoba Edmundzie. Pozdrawiam serdecznie :).
zgłoś
a moze nie mialam racji? raczej napewno...ehhh i z now sie borykasz z przewidywalnym odejsciem kogos bliskiego:(
zgłoś
podoba mi sie wiersz.pozdrawiam
zgłoś
Tym razem musze przyznać że choć znowu uderzasz w smutną strune, wiersz mi się podoba. Ma w sobie coś ?
zgłoś
Mam nadzieje Marcinie że twoja pochlebna opinia nie jest wynikiem pomyłki ? Jednocześnie wszystkich przepraszam za mój ciągle powtarzający się temat i przewijający się smutek. Jest to przejaw moich ostatnich doświadczeń. Za wszystkie komentarze i opinie serdecznie dziękuje ...
zgłoś
Ja uwielbiam smutek w wierszach, emocje tęsknoty, bólu, jestem zdecydowanie na tak poezji tego typu. Wiersz bardzo mi się podoba, ciągnie za struny w mojej duszy, znakomicie. Pozdrawiam serdecznie.
zgłoś
Ja nie jestem fanem smutku lecz są takie chwile w życiu kiedy taki sposób wyrażania swoich uczuć jest jedynym sposobem opisania tego co nam w duszy skrzypi !!!
zgłoś