Rozmowa z matki cieniem

Niewidzialne spojrzenia skrywasz w sercu swoim.
Poza krajobraz wypływają myśli,
otwierasz oczy abym ci się przyśnił.
W źrenicach spłoszone chowasz tajemnice,
dawne dziecięce wspomnienia,
któż je dziś zdoła policzyć?
Już się zbliża koniec tej opowieści,
w głowie jeszcze tyle pytań,
zapomnianych treści.

Choć zawsze pozostaniesz w myślach,
w duszy mojej na dnie,
już nie poszybujemy ku nowym marzeniom.
I choć odejdziesz,
wspomnienia ze mną pozostaną.

Szel
5 sierpnia 2010 o 21:56

Rozmowa matki z cieniem* popraw to Edmundzie:)

zgłoś

Margot
7 sierpnia 2010 o 16:15

Ten wiersz mi się podoba Edmundzie. Pozdrawiam serdecznie :).

zgłoś

Szel
5 sierpnia 2010 o 22:22

a moze nie mialam racji? raczej napewno...ehhh i z now sie borykasz z przewidywalnym odejsciem kogos bliskiego:(

zgłoś

Nina Malina
5 sierpnia 2010 o 23:16

podoba mi sie wiersz.pozdrawiam

zgłoś

Marcin Małolepszy
5 sierpnia 2010 o 23:29

Tym razem musze przyznać że choć znowu uderzasz w smutną strune, wiersz mi się podoba. Ma w sobie coś ?

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
6 sierpnia 2010 o 21:37

Mam nadzieje Marcinie że twoja pochlebna opinia nie jest wynikiem pomyłki ? Jednocześnie wszystkich przepraszam za mój ciągle powtarzający się temat i przewijający się smutek. Jest to przejaw moich ostatnich doświadczeń. Za wszystkie komentarze i opinie serdecznie dziękuje ...

zgłoś

Paganini
9 sierpnia 2010 o 12:59

Ja uwielbiam smutek w wierszach, emocje tęsknoty, bólu, jestem zdecydowanie na tak poezji tego typu. Wiersz bardzo mi się podoba, ciągnie za struny w mojej duszy, znakomicie. Pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
10 sierpnia 2010 o 10:20

Ja nie jestem fanem smutku lecz są takie chwile w życiu kiedy taki sposób wyrażania swoich uczuć jest jedynym sposobem opisania tego co nam w duszy skrzypi !!!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się