SZNUR




Długi sznur, znak pokoju,
przede mną ukazuje
Rozsypane tabletki,
sugestię nową tworzą.
Czarny kot przebiega
przez mroczne podwórko,
a przyjaciel kolejnym murem,
przede mną się odgradza.
Uwikłany w meandry mej duszy,
złudnym marzeniem się wspieram.
Świat będzie trwał wiecznie,
ja odejdę taraz.
 

Edmund Muscar Czynszak
23 lipca 2010 o 23:15

Wiersz ten jest nie jako kontynuacją tematu podjętego w pozycji PROZY w tekście " ZAWAŁ " do którego przeczytania i wyrażenia swojej opinii wszystkich serdecznie zapraszam.

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
23 lipca 2010 o 23:18

I obiecuje z godnie z sugestją Marcina postaram się tego typu teksty ograniczyć.

zgłoś

Szel
24 lipca 2010 o 00:45

kontynuujac przemyslenia z twojej prozy Edmnudzie chlales chlales az sie wszystko rozsypalo ! powiem ci tak dziekuje za ten twoj psychomasochizm y fantastyxzny tytul"zawał"

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
24 lipca 2010 o 07:10

No cóż jak to w życiu.

zgłoś

huncwot
24 lipca 2010 o 08:39

Ten czarny wiersz bardziej mi się podoba ale bez meandrów duszy!!! Natomiast klimat OK! Chociaż mam ale... temat zbyt łatwy!!!!!!!!

zgłoś

Marcin Małolepszy
24 lipca 2010 o 13:14

Faktycznie temat łatwy czyli prosty jak sznur o którym piszesz. A miało być już pogodnie ???

zgłoś

Nina Malina
24 lipca 2010 o 17:37

dobry wiersz Edmundzie,pozdrawiam

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
24 lipca 2010 o 22:40

Nie przeraża cię ten sznur ?

zgłoś

Nina Malina
24 lipca 2010 o 23:40

nie Edmundzie ,nie ...nic a nic

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
25 lipca 2010 o 10:39

??? a więc potrafisz poezje oddzielić od faktu.

zgłoś

australijka
25 lipca 2010 o 16:39

okropnosc, temat nie do przelkniecia

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
25 lipca 2010 o 23:09

Samo życie i nie koniecznie jak po sznurku !

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się