9 kwietnia 2013

poezja

McGraf
McGraf

PIT

 
 
 
Usiadłem  by wypełnić mego PIT-a,
Patrzę, a tam rubrykę goni rubryka.
Z obłędem w oczach wpisałem cyferki,
Żona spojrzała i rzekła: - Jesteś wielki.
Po miesiącu z urzędu przyszła kontrola,
Po ich wizycie, żona wezwała doktora.
Bo w jakiejś rubryce, zero mi uciekło,
I teraz domiaru dopadło mnie piekło.

Wieśniak M
9 kwietnia 2013 o 14:43

i jak tu żartować sobie z fiskusa/ kiedy nadmiernie odda psikusa;)

zgłoś

dodatek111
9 kwietnia 2013 o 15:02

nadwiślański nasz kraj to nie jest podatkowy raj ;(

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się