Zbrodnia

Na rękach krew własnych wierszy
kiedy przychodzą nagle w sercu nocy
 
a ty kołyszesz się między snem a jawą
one stukają jak ziarna piasku
o szybę twojego umysłu
 
szmer narasta
mąci błogostan
 
lecz ty szczerząc zęby
odpychasz od siebie kolejne słowa
dusząc je szelestem kołdry
sznurem nocnej lampy
wreszcie szczelnie zamykasz
jedyne ważne oko  udając kamień
 
maleńkie dłonie słabną
z główek sączy się pleśń
czujesz sól pod powieką
ale wytrzymujesz moment słabości
zmęczony wewnętrzną walką
przerażony swoim czynem
zasypiasz teraz na dobre
 
następnego dnia pomiędzy
przetarciem oczu a poranną kawą
dyskretnie zmiatasz strzępy wiersza
do plastikowego worka który
po śniadaniu trafi na śmietnik
 

Wanda Szczypiorska
13 sierpnia 2010 o 22:13

O nie, panie Pawle. Protestuję. Za wszelką cenę starać się nie zasnąć. Spisać. Potem ewentualnie można to i tamto usunąć, albo poprawić.

zgłoś

Paweł Kołodziejski
13 sierpnia 2010 o 22:16

ha, dzięki Pani Wando. Liczę, że to o treści a nie formie... Sama Pani, jako Artystka wie jak to czasem bywa, kiedy traci sie ten jeden moment... czegoś tam... Pozdrawiam serdecznie

zgłoś

Wanda Szczypiorska
13 sierpnia 2010 o 22:43

Wyłącznie o treści. Forma jest własnością artysty

zgłoś

Szel
13 sierpnia 2010 o 23:01

delikatnie nakresliles ten wiersz Pawle jest taki subtelny...bardzo bardzo mi sie podoba:) co to za tejemnicze glowki poruszasz?

zgłoś

Paweł Kołodziejski
13 sierpnia 2010 o 23:53

Twoja opinia Natare wiele dla mnie znaczy. Masz, z tego co widzę, duszę penetrującą ciemne chodniki. To spore wyzwanie i niebezpieczne. Cieszę się, że tekst przypadł do gustu. :)

zgłoś

Konrad Redus
15 sierpnia 2010 o 00:10

jak dla mnie to autor nie odrobił pracy domowej i nie usiadł jeszcze raz do wiersza żeby choć słów kilka ubyło, toby kunsztu nadało i precyzji, a tak to rzeczywiście wygląda jakby ten tekst powstał w opisany sposób ale nie jestem nieomylny i jak mnie poczytasz to też się skrzywisz (oby nie często)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
21 sierpnia 2010 o 07:36

popelniony w afekcie a jednak uniewiniony od zarzutu zbrodni co stwierdzam w imieniu RP:):)

zgłoś

Waldemar Kazubek
28 sierpnia 2010 o 03:08

Fakt szkoda przeoczyć, szkoda nie zanotować, szkoda zapomnieć, ale powyższy tekst na ten temat troszkę zbyt napuszony, zbyt sobą przejęty, sztucznie mi to brzmiało gdy czytałem - "stukanie w szybę umysłu"????? maleńkie dłonie i główki??? Obrazowanie krasnoludków wpychających się do głowy?? Pewnie przez uszka. Jakoś nie czuję, idę spać. Dobranoc.

zgłoś

Paweł Kołodziejski
13 września 2010 o 21:12

Waldku a może inny trop? zamiast krasnoludków pchających się do głowy bliskie horroru obrazki poaborcyjne?. Co do szyb umysłu- istotnie godne przepracowania - dzieki za zwrócenie uwagi:)

zgłoś

Waldemar Kazubek
14 września 2010 o 01:26

W zasadzie masz rację - należy iść tym tropem. Zmęczony byłem wtedy, teraz też jestem. Dobranoc.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się