Na rękach krew własnych wierszy
kiedy przychodzą nagle w sercu nocy
a ty kołyszesz się między snem a jawą
one stukają jak ziarna piasku
o szybę twojego umysłu
szmer narasta
mąci błogostan
lecz ty szczerząc zęby
odpychasz od siebie kolejne słowa
dusząc je szelestem kołdry
sznurem nocnej lampy
wreszcie szczelnie zamykasz
jedyne ważne oko udając kamień
maleńkie dłonie słabną
z główek sączy się pleśń
czujesz sól pod powieką
ale wytrzymujesz moment słabości
zmęczony wewnętrzną walką
przerażony swoim czynem
zasypiasz teraz na dobre
następnego dnia pomiędzy
przetarciem oczu a poranną kawą
dyskretnie zmiatasz strzępy wiersza
do plastikowego worka który
po śniadaniu trafi na śmietnik
O nie, panie Pawle. Protestuję. Za wszelką cenę starać się nie zasnąć. Spisać. Potem ewentualnie można to i tamto usunąć, albo poprawić.
report
ha, dzięki Pani Wando. Liczę, że to o treści a nie formie... Sama Pani, jako Artystka wie jak to czasem bywa, kiedy traci sie ten jeden moment... czegoś tam... Pozdrawiam serdecznie
report
Wyłącznie o treści. Forma jest własnością artysty
report
delikatnie nakresliles ten wiersz Pawle jest taki subtelny...bardzo bardzo mi sie podoba:) co to za tejemnicze glowki poruszasz?
report
Twoja opinia Natare wiele dla mnie znaczy. Masz, z tego co widzę, duszę penetrującą ciemne chodniki. To spore wyzwanie i niebezpieczne. Cieszę się, że tekst przypadł do gustu. :)
report
jak dla mnie to autor nie odrobił pracy domowej i nie usiadł jeszcze raz do wiersza żeby choć słów kilka ubyło, toby kunsztu nadało i precyzji, a tak to rzeczywiście wygląda jakby ten tekst powstał w opisany sposób ale nie jestem nieomylny i jak mnie poczytasz to też się skrzywisz (oby nie często)
report
popelniony w afekcie a jednak uniewiniony od zarzutu zbrodni co stwierdzam w imieniu RP:):)
report
Fakt szkoda przeoczyć, szkoda nie zanotować, szkoda zapomnieć, ale powyższy tekst na ten temat troszkę zbyt napuszony, zbyt sobą przejęty, sztucznie mi to brzmiało gdy czytałem - "stukanie w szybę umysłu"????? maleńkie dłonie i główki??? Obrazowanie krasnoludków wpychających się do głowy?? Pewnie przez uszka. Jakoś nie czuję, idę spać. Dobranoc.
report
Waldku a może inny trop? zamiast krasnoludków pchających się do głowy bliskie horroru obrazki poaborcyjne?. Co do szyb umysłu- istotnie godne przepracowania - dzieki za zwrócenie uwagi:)
report
W zasadzie masz rację - należy iść tym tropem. Zmęczony byłem wtedy, teraz też jestem. Dobranoc.
report