Od jakiegoś czasu upijam się szybciej
biegam wolniej
i mimo powyższych
jeszcze bardziej kocham siebie
może dlatego tak często o tobie zapominam
nadal gnam gdzie nie byłam
pędzę bo żywej mnie nie dostaną
wciąż obiecujesz białe noce
i kolorowe sny
wciąż tylko obiecujesz
wcale nie jestem okrutna
wiem że mnie kochasz
ciągle mi przecież powtarzasz
szkoda
bo coraz bardziej mam to w dupie
mam to w tyle - bardziej by pasowało - dupa wiersza nie uczyni!!!!!
zgłoś
myślę, że ten wiersz broni się bez dupy, więc i z dupą da radę....
zgłoś
mam to gdzieś :) albo picie albo miłość - wybór należy do Ciebie - minister zdrowia ostrzega ;)
zgłoś
albo picie albo miłość i jak tu się zdecydować?
zgłoś
Rozgoryczenie zawiedzionej kobiety? ;) Do tego nawet pasuje ta dupa na końcu - wbita rozdrażnieniem jak gwóźdź w ścianę. Rozumiem taki stan. ;) Wiersz jest płynny, no i od Ciebie zależy, czy zechcesz dupę złagodzić trochę. ;) Dobrego. :)
zgłoś
dzięki, fajnie że się podobało
zgłoś
bo coraz bardziej jest mi to obojętne:)Czasami potrafią tylko obiecywać, a latka szybko lecą przy garach:)
zgłoś
bez garów też lecą
zgłoś
Z biegiem lat coraz więcej gościmy we własnym ciele, we własnych myślach :)
zgłoś
zgadzam się, dzięki
zgłoś
jest wiersz, dzięki Ci Nesca ;)
zgłoś
dzięki Tobie:)
zgłoś
jak zwykle Nesco...wysoka pulka:)))
zgłoś
dzięki Szeluś
zgłoś