1 maja 2011

poezja

Esther
Esther

Na raz i dwa

nie ma miejsca na raz i dwa
odpłynęliśmy jak obłoki

na jednym brzegu nic
na drugim wszystko
papierowa wojna o szacunek trwa

spod ogona wypadają iskry

Trochę jak zakład, o wiarę Pascala - nie stracisz nic, a możesz zyskać wszystko, tak jest z tym wierszem - nie straciłam czytając!

zgłoś

P
1 maja 2011 o 21:22

czytam bez "jak obłoki" w zamian "już" i bez "trwa"

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2011 o 21:32

tylko komu potrzebny" papierowy" szacunek? . Żyjemy w świecie wartości napisanych na skrawkach papieru, Nasze człowieczeństwo musimy dokumentować jakby nie było oczywistością. pozdrawiam :)

zgłoś

Jacek Sojan
1 maja 2011 o 21:46

"spod ogona"...nie wiem, śmiać się czy rechotać; a może wystarczy zacisnąć nozdrza...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się