|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (71) Proza (12) Dziennik (70) Fotografia (108)
Pocztówka poetycka (1) O autorze Znajomi (58) | |
czasem myślę
że czas już wyjść z siebie
mogłabym się rozdzielić na czworo
jak włos
wtedy ty byłbyś tutaj
ja
szybciej
tam
zmieniałabym każde słowo w burzę
z łoskotem
niczym słoneczny dzień w niepogodę
na cztery ręce
łatwiej uważać kiedy przechodzi
obok nas jakaś aura
pogodę ducha zawdzięczam sztormom
oczyszczam myśli kiedy mówię
za dużo
cos nienazwanego ze sztormow oddalenia mojego zycia i tutaj jest zawarte
zgłoś
nie wiem co, ale zapewniam, że co nieco i z mojego :) pozdrawiam życząc łagodnych wiatrów, ale nie zastojów
zgłoś
podoba mi się, usunęłabym tylko "się" w trzeciej strofie
zgłoś
racja, można śmiało wyrzucić. dzięx
zgłoś
hej szanujmy wlosy, i po co burze, a Ty sobie mow, slucham:))))
zgłoś
a wiesz, że i mi się zdarza za dużo. a kiedyś tak nie było :))
zgłoś
mimo wszystko mow:))))
zgłoś
ale wiesz, że to na Twoje własne ryzyko? :)))
zgłoś
haha ja kamikaze i jak kobieta pracujaca niczego sie nie boje:))))
zgłoś
ponieważ po burzy wychodzi słońce ;)
zgłoś
po tej też :)
zgłoś
zastanawia mnie dlaczego te wiersze nie są w zakładce Poezja?
zgłoś
hmm ... wiele razy mnie już o to pytano. to są osobiste teksty, zatem nie mają wartości artystycznej a emocjonalną. rzadko je wygładzam, są zapiskami chwil, nie uważam ich za poezję. a w dziennikach właśnie takie rzeczy powinny przecież być. a że sobie niejako wierszem spisuję dziennik, bo taka forma jest dla mnie naturalniejsza, to i są sobie takie wierszowane dzienniki u mnie :)
zgłoś