czasem myślę
że czas już wyjść z siebie
mogłabym się rozdzielić na czworo
jak włos
wtedy ty byłbyś tutaj
ja
szybciej
tam
zmieniałabym każde słowo w burzę
z łoskotem
niczym słoneczny dzień w niepogodę
na cztery ręce
łatwiej uważać kiedy przechodzi
obok nas jakaś aura
pogodę ducha zawdzięczam sztormom
oczyszczam myśli kiedy mówię
za dużo
cos nienazwanego ze sztormow oddalenia mojego zycia i tutaj jest zawarte
report
nie wiem co, ale zapewniam, że co nieco i z mojego :) pozdrawiam życząc łagodnych wiatrów, ale nie zastojów
report
podoba mi się, usunęłabym tylko "się" w trzeciej strofie
report
racja, można śmiało wyrzucić. dzięx
report
hej szanujmy wlosy, i po co burze, a Ty sobie mow, slucham:))))
report
a wiesz, że i mi się zdarza za dużo. a kiedyś tak nie było :))
report
mimo wszystko mow:))))
report
ale wiesz, że to na Twoje własne ryzyko? :)))
report
haha ja kamikaze i jak kobieta pracujaca niczego sie nie boje:))))
report
ponieważ po burzy wychodzi słońce ;)
report
po tej też :)
report
zastanawia mnie dlaczego te wiersze nie są w zakładce Poezja?
report
hmm ... wiele razy mnie już o to pytano. to są osobiste teksty, zatem nie mają wartości artystycznej a emocjonalną. rzadko je wygładzam, są zapiskami chwil, nie uważam ich za poezję. a w dziennikach właśnie takie rzeczy powinny przecież być. a że sobie niejako wierszem spisuję dziennik, bo taka forma jest dla mnie naturalniejsza, to i są sobie takie wierszowane dzienniki u mnie :)
report