2 lutego 2012

poezja

Konrad Redus
Konrad Redus

skoro wolisz pozostać latawcem

w innych okolicznościach
rzuciłbym ci do stóp całe galaktyki
imperia upadają i powstają
a ty trwasz niewzruszona
bukietem margaretek
manekin na wystawie
w takich samych ciuchach
z plastikowym nieuśmiechem

w innych okolicznościach
obiecałbym dom i szczęście
gromadkę dzieci
twych ulubionych imion z seriali
wędrówkę do podnóża tęczy

w innych okolicznościach
mogłabyś na mnie liczyć

Istar
2 lutego 2012 o 22:19

:)

zgłoś

Ania Ostrowska
2 lutego 2012 o 22:24

aż musiałam sprawdzić "margaretki" bo na nos pchają się "margerytki" - ale nie :) są margaretki, jak to człowiek uczy się całe życie :))) trochę za słodki ten wiersz, jak dla mnie, ale może powinnam zobaczyć w nim ironię?

zgłoś

Konrad Redus
2 lutego 2012 o 22:30

jeśli chcesz mogę napisać ten wiersz w ostrej wersji

zgłoś

Ania Ostrowska
2 lutego 2012 o 22:31

lekko gorzkiej, proszę

zgłoś

Konrad Redus
2 lutego 2012 o 22:38

jestem daleki od zgorzknienia, w takiej sytuacji można kochać albo nienawidzić, obok serca nie przechodzi się obojętnie

zgłoś

Natali
2 lutego 2012 o 23:06

tylko kochać - nienawiść, to dowód,że wcale nie było "kochać" - w każdych okolicznościach :))) - wiersz z bolesnym draśnięciem :)))

zgłoś

Konrad Redus
2 lutego 2012 o 23:51

obyś miała rację

zgłoś

Natali
2 lutego 2012 o 23:57

wiesz,że mam//żeby jeszcze serce wiedziało ?

zgłoś

Nesca
2 lutego 2012 o 22:27

Jestem pewna, że pisze się 'plastikowym' i nie powtarzaj 'w innych okolicznościach', ale piękna półserenada:)

zgłoś

Konrad Redus
2 lutego 2012 o 22:32

dzięki, więcej nie powtórzę, też tego nie lubię, wymogi wiersza mnie zmusiły

zgłoś

An-Ka Photosite
2 lutego 2012 o 23:17

A mnie ten wiersz się podoba. Też zastanawiałam się nad margerytkami ;) Teraz już wiem.

zgłoś

Konrad Redus
2 lutego 2012 o 23:51

no w końcu jakiś mądry głos :P, dzięki :)

zgłoś

laura bran
3 lutego 2012 o 22:05

przeczytałam wraz z komentarzami. Ania tak zamieszała, że od dziś bukiecik margaretek staje się bukietem jastrunów :)) ok. a do rzeczy, to nie klei mi się za mocno manekin z latawcem. trzeba to jakoś zazębić, bardziej wyraziście. pójść w galerianki?? i pointa faktycznie cienka w stosunku do wiersza. bo tu ponosi mnie w kierunku wehikułu czasu wellsa. fajnie się prowadzi akcja i bęc...

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
5 lutego 2012 o 11:33

Całkiem udany wiersz. w innych okolicznościach mogłabyś na mnie liczyć Gdyby miała licznik Geigera:)

zgłoś

sam53
10 lutego 2012 o 11:41

latawce muszą latać:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się