Problem

III. Problem


Ściana i torebka foliowa
na wczorajszym talerzu
krwawiły wraz ze mną;

lecz teraz nic ani nikt
już nie krwawi - może
to zupełnie martwe.

Światło rozszczepiało się
w liściach w zimnej klatce -

tęsknię za tym
za narodzinami
z braku

inwestować w to dożywocie
jakiś problem
neurologiczny.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się