VI. Kolejna fotografia

VI. Kolejna fotografia


Każdy ma swoje sprawy, każdy kto idzie ulicą;
jakiż rozziew pomiędzy tymi zwartymi w sobie
uposażonymi w ciała i twarze nieznajomościami -

Niewiele da się z nich wyczytać. Wiem, czym jest
miasto, wiem, czym są wzgórza - ale niewiele wię-
cej, choć być może to wszystko coś znaczy.

Być świadomym, ale nie wiedzieć, co to wszystko
znaczy.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się