PROJEKTY I PROJEKCJE
I
O, Myśli Drugiego Rzędu, która jesteś
być może Bogiem.
od południa wszystko PRZESTAJE mieć sens.
O, Myśli, czyż nie mógłbym być czystym
Milczeniem? Muszę jeszcze jeść KASZĘ i u-
żerać się ze sobą.
Jestem tylko sierotą, a Ojcowie patrzą na mnie
z pogardą.
O, Myśli, czyż Nietzsche nie był
hinduistą? Bezsens moim ciałem;
od południa SŁOŃCE ZACZYNA BRZYDZIĆ.
O, Myśli, zrobiłbym z tym wszystkim
porządek, GDYBYM mógł.
II
Milczenie. Można nauczyć się
darować mu ZGIEŁK. Można na-
uczyć się DOZOWAĆ JE strzykawką
w puste MIEJSCA W CIELE,
gruzie
i myślach.
Wtedy milczenia jest trochę więcej. Wszyscy, wszyscy
nauczają milczenia.
Wszyscy, wszyscy
nauczają milczenia
MILCZENIA PRAWDZIWEGO JAK ŚWIAT.
III
Rozmasować
zgniłe MIĘSO
FE!
PODPALIĆ SIĘ
bo ogień oczyszcza.
Mieć mordercze instynkty
więc NIE PIĆ.
Pragnąć być czystym
by zamienić SIĘ -
w poranek.
IV
On tylko milczy
a ja tylko patrzę
na niego.
On tylko milczy
a mnie ciągle wydaje się
że nienawidzi mnie.
Nie chcę, żeby mówił
nie ma mi nic do powiedzenia
MOŻE KOMUŚ, ALE NIE MNIE.
Więc tylko patrzę na niego
i w jakiś sposób go nienawidzę
i milczy on i milczę ja.
Kiedyś usłyszałem,
ALE NIE OD NIEGO - musisz przebaczyć
południu.
V
NIE MÓWIĆ NIC nawet nie szeptać bo usłyszą mnie mordercy
te katedry Mandejczyków jak grobowce jak łaźnie jak rzeźnie
proch zebrany trochę gnijącego mięsa TROCHĘ PADLINY
TOŁDI WSZYSTKO ROZUMIE
A ANARAKI JEST POJĘTNY
VI
W ciszy odkrywa sie SAKRAZM
DRWIĄ Z NAS Matka i Dziecko
bo jesteśmy tylko egotycznymi
onanistami
Niech DRWIĄ Z NAS
Matka i Dziecko
ale nie Ojcowie
bo oni są tylko
EGOTYCZNYMI ONANISTAMI
NIE WIERZĘ
tym skurwysynom
TOŁDI WSZYSTKO ROZUMIE
A ANARAKI JEST POJĘTNY
Patrząc przez spuszczone powieki.
zgłoś