III - SŁABOŚĆ
Krew na głuchym kamieniu
i tak - wszystko jest martwe,
czym jeszcze się przejmować?
Jady życia
sączą się przez przez to rumowisko
będziemy umierać raczej długo
w skali ludzkiej;
kilka zdań z Nietzschego, o sztuce
o intensyfikacji bytu
czasem ten rak przyjmuje fantastyczne kształty -
to dobra śmierć...
IV - SOLE IPSE
Palę. Palę i spotykam. Kula świata
zawieszona w próżni. Cóż
można wyczytać z twarzy?
Tych, których spotykam?
Zastanawiam się nad tym
ponieważ ja sam
nie rozpoznaję siebie w lustrze
jak usłyszałem - kiedy jest robota
to nie myśli się o głupotach.
Czy więc ktokolwiek siebie rozpoznaje?
VIII - LA PROSPECTIVA II - ZGIEŁK
Chyba najbardziej imponują mi amisze,
kwakrzy i metodyści. Jak napisał św. Augustyn -
małe jest małe, ale wierność w małym to
wielkość.
Reszta to jakiś zgiełk.
Lojalność wobec świata, w którym wszystko
wydaje się bańką mydlaną. Interioryzuje się
sny - a więc jest się snem. Snem rządzonym
prawami rynku.
IX - WSZYSTKO JEST MYŚLĄ
Wszystko jest myślą
bo o wszystkim można myśleć
ale mam na myśli
jakąś inną myśl.
Niekiedy
wszystko wydaje się niedostateczne
życie
sprawności.
Trwać
czuwać przy własnym umieraniu
niekiedy wydaje się
że słychać jakiś głębszy ton.
X - ARTES, TECHNE, PRAXIS
W zetknięciu z ideą transferu świadomości
na nośnik elektroniczny, chyba z resztą niewykonalną,
ale intrygującą jako eksperyment myślowy -
Cywilizacja powstała dla ciała. Akwedukty, spichlerze,
Logistyka, strzemiona. Opór materii, każda nowa myśl
jako technologia - artes, techne, praxis.
A przecież można było być tym bezcielesnym punktem
Świadomości, jak w starożytnych gnozach i u Kartezjusza,
Albo tą ukojoną wolą Schopenhauera
W muzyce i światach sztuk czy wyobrażeń. Dopóki
Nie pojawił się automobil - wszystko się świętowało.
Albo też winne grono ugniatało się stopami.
Być może rację mają ci, którzy twierdzą, że linia falista
Pochodzi od doświadczeń motorycznych, tańczącego ciała.
Ale co w takim razie sądzić o stosunku materii i ducha?
XI - KIJ
Wczoraj miałem chwilę wolności
i chciałem napisać wiersz.
Miał zaczynać się od słów
"chwila wolności"
ale myślę -
po co pisać?
Dziś mnie ukłuło - że go nie napisałem.
(z okresu Jesień 2024 - Lato 2025)
Intrygujące z resztą.
zgłoś
Rozumiem to jako czysto leksykalną ambiwalencję.
zgłoś