22 marca 2025

poezja

wolnyduch
wolnyduch

Pożegnanie zimy

Nie otulisz dłużej oczu białym szalem.
Nie pokażesz srebrnych kwiatów już na oknie,
ni falbany zimne, jak jaskiń stalaktyt -
już mnie bawić dziś nie będą, moja droga.

Trochę szkoda, bo się z tobą nawet z żyłam,
gdy pod kocem piłam grzaniec z cynamonem,
lecz ty mówisz, że jest czas, by w dal odpłynąć
i powitać w innej szacie swoją siostrę.

Skoro tak, to będę czekać trzy sezony,
aż przybędziesz z twardą taflą na ślizgawce
i latarniom znów dokleisz długie brody.
Szronem drzewa przypudrujesz - w lesie, w parku.

A ja wyjdę na spotkanie z tobą nocą
i przytulę, by cię ogrzać choć przez chwilę.
Będę cicho patrzeć jak gwiazdy migocą,
by wraz ze mną mogły znowu cię przywitać.

Już po chwili usiądziemy sobie w sankach,
zanim pójdziesz się z kimś innym czule witać
i dasz znać, że nadszedł czas, ażeby narty
mógł wyciągnąć i po górach z tobą śmigać.

violetta
22 marca 2025 o 19:26

Chyba nikt tak nie kocha zimy jak ty:)

zgłoś

wolnyduch
22 marca 2025 o 19:55

Każda pora roku ma swoje uroki, a [poza tym to tylko wiersz, nie najbardziej kocham wiosnę, to jest moja najbardziej ulubiona pora roku, ale zima ma swoje walory, owszem. Pozdrawiam z podziękowaniem za czytanie :)

zgłoś

ajw
22 marca 2025 o 19:59

Bardzo sympatyczne pozegnanie zimy..

zgłoś

wolnyduch
22 marca 2025 o 21:06

Dziękuję :)

zgłoś

Belamonte/Senograsta
24 marca 2025 o 18:15

Ciekawe, czyli zima ma ten harmonijny układ dla autorki. Zima u Vivaldiego najpiękniejsza, życia pełna. Miłego wieczoru

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się