24 września 2011

poezja

Natali
Natali

nienarodzone kwiaty

poszukiwanie cudu
odcisku stóp na marsie

odkryte ultrasonografem są za małą oznaką
więc ścinasz kolejną różę

z uśmiechem składany datek
na cele dobroczynne
ma odkupić sumienie

natura nie wybacza

nowa era czyni wszechmocnym
bronisz według woli
skazujesz

nie znajdziesz
gdy już ścięte

Wieśniak M
24 września 2011 o 11:15

cośmy zrobili z edenu...buziaki sobotnie:)

zgłoś

Natali
24 września 2011 o 11:19

poco szukać wielkich stóp na marsie, gdy nie akceptujemy małych stópek "róż" na ziemi

zgłoś

Wieśniak M
24 września 2011 o 11:24

bonie lubimy się schylać....

zgłoś

Natali
24 września 2011 o 11:31

pociąga złudne niebo ... buziaki odwzajemniam :))

zgłoś

Withkacy
24 września 2011 o 12:38

składany datek na cele dobroczynne ma odkupić sumienie / z wiersza ten fragment sobie skubnę zanim schylą się by ściąć ostatni kwiat

zgłoś

Natali
24 września 2011 o 20:30

Ostatni Kwiat :) dziękuję Witku - za skubnięcie :))

zgłoś

Miladora
24 września 2011 o 13:16

No tak, nie znajdziesz cudu, gdy kwiaty ścięte... ;) Ale od dawna wiadomo, że takie datki większości ofiarodawców mają jedynie odkupić sumienie. ;) Pytanie, czy my też jesteśmy w tym gronie... Buźka, Natali. :)

zgłoś

Natali
24 września 2011 o 20:33

dzięki Miladorko, że jesteś :)) buźka:))

zgłoś

Bazyliszek
24 września 2011 o 17:12

kiedys wieli wodz indianski chyba Big Bull(?) powiedzial, "kiedy czlowiek zetnie ostatnie drzewo i zapije ostatnie zwierze, pozna samotnosc":))mimi wszystko interesuja mnie odciski na Marsie, Syriusz i inne tajemnice kosmosu, ktorego jestesmy czastka:)))pozdrowionka

zgłoś

Natali
24 września 2011 o 20:36

tak ostatnio podziwiałam ten śliczny Kwiatuszek wśród zdjęć Wieśniaczka i pomyślałam o tych wszystkich malutkich stópkach, którym nie daje się żadnych szans - dzięki Bazylku za Twoje myśli :)))

zgłoś

Ania Ostrowska
24 września 2011 o 21:18

bardzo mi się podoba, Natali, jedyne co mi zgrzytnęło, to "natura nie wybacza" bo wydaje mi się zbyt pompatyczne i przez to do reszty wiersza nie pasuje. No, chyba że celowo tak miało być?

zgłoś

Natali
24 września 2011 o 21:28

masz rację Aniu, pompatyczne może, ale póki co nie mam czym tego zastąpić... musi się "uleżeć" - dziękuję :))

zgłoś

Darek i Mania
24 września 2011 o 21:43

zakończyłbym "nie znajdziesz gdy już ścięte" zamknęło by się ładnie z tytułem :))

zgłoś

Natali
24 września 2011 o 21:57

aleś wymyślił !!! dzięki Darku, posłucham :)) dobra rada :))

zgłoś

Darek i Mania
25 września 2011 o 12:46

idę zatem dalej i dam ci jeszcze jedną dobrą radę ty się słuchaj starszego (mnie) i wybierz się do szel -będziemy szukać ściętych kwiatów - obiecuję, że znajdę je dla ciebie a potem śpiewać i tańczyć "kwiaty we włosach potargał wiatr ...")

zgłoś

Natali
25 września 2011 o 19:46

to też dobra rada i kuszące obietnice, lubię kwiaty, choć nie znoszę ich ścinać :)

zgłoś

Rymiarz1962
25 września 2011 o 11:01

Ludzie, jak koziołek Matołek - Biedaczysko :-) poszukują we wszechświecie, tego co jest całkiem blisko............

zgłoś

Natali
25 września 2011 o 12:27

w dziesiątkę Rymiarzu - morał w kilku słowach / dziękuję :) miło,że czytasz :)

zgłoś

Slawrys
27 września 2011 o 19:33

czasem dopada taka pustka po ściętych kwiatach, w rezerwie jeszcze uśmiech :)

zgłoś

Natali
27 września 2011 o 19:55

gdy "wycina" się TAKIE Kwiaty, myślę, że szczery uśmiech nie wraca :( pozostaje ścięty

zgłoś

Slawrys
27 września 2011 o 20:27

może masz racje; próbowałem znaleść pozytywny efekt; ale w sumie fakt nad ścietym uśmiechem kwiat też nie chce kwitnąć :(

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
28 września 2011 o 20:38

Nie znajdziesz gdy już ścięte - :)Smutne:)

zgłoś

Natali
28 września 2011 o 21:07

dzięki Aniu że czytasz :))

zgłoś

laura bran
28 września 2011 o 21:46

przycięłabym. zaczęłabym od "odciski stóp na marsie" bo wtedy robi się ciekawie od samego wejścia. Pozdrawiam :)

zgłoś

Natali
28 września 2011 o 22:23

mam sekator :)) moje roślinki często poddawać się muszą przycinaniu, może jeden wers tutaj też temu podda się :))) przemyślę - dziękuję :)

zgłoś

laura bran
28 września 2011 o 22:31

wycięłabym też "naturę", bo po pierwsze, przerzutnia z "sumienie / nie wybacza" - jest ciekawsze, a po drugie, unikasz obok siebie dwóch identycznych form gramatycznych (sumienie i natura). spróbuj, a zobaczysz, czy nie będzie lepiej :) hej

zgłoś

etherial
28 września 2011 o 21:56

Natali - zajrzałam i ja do Ciebie - 'odciski stóp na Marsie' genialne i pójdę tropem Laury Bran i przytnę na własny użytek naturalnie / ech - mam takie skojarzenie z pewną płytą - 'Rain' - gdzie o Marsie rownież było - choć w nieco innej konwencji - ale to takie luźne skojarzenie za co niniejszym dziękuję bo płytę lubię..do tych lubianych dopisuję Twój wiersz/ Pozdrawiam.

zgłoś

Natali
28 września 2011 o 22:11

dziękuję Etherial, że zajrzałaś :))

zgłoś

etherial
28 września 2011 o 22:40

Natali, wrócilam do Ciebie - poczytać co inni dodali - i znowu ruszam tropem Laury..jejku jak ja dziś za ną łażę ;) ale rzeczywiscie 'sumienie nie wybacza' brzmi mocno./ przemyślałabym to/ Dobry wiersz! I jak już wiesz - nie na raz./pzdr.

zgłoś

Natali
29 września 2011 o 21:35

powroty są potwierdzeniem :)))) dziękuję et

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 września 2011 o 22:41

Ja tu widzę nie tylko sprawę ściętych róż. Są jedynie symbolem życia, które jest ulotne jak ich zapach.

zgłoś

Natali
29 września 2011 o 19:41

w 10 - tkę Małgosu, w dziesiątkę :)) dziękuję :*

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
2 października 2011 o 22:19

Dzięki Natali, życzę, by było jak najmniej tego typu smutków...

zgłoś

Natali
31 października 2011 o 20:54

dzięki Małgosiu :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się